Skocz do zawartości

arnoldino

Members
  • Postów

    1158
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez arnoldino

  1. Wczoraj wieczorem dawałem saletrosan, dzisiaj leciałem po oziminach to z ciekawości stanąłem zobaczyć i granule zmiękły. Mimo braku opadów coś tam z powietrza pociągało.
  2. Takie 4 koła o średnicy 2 metrów są wszystkie w jednej linii. Wstałem do dziur trochę trutki na myszy to powinno pomóc
  3. Ma ktoś pomysł co to za gryzonie? Myszy odpadają, jest jakieś 10 metrów od rowu melioracyjnego, w skarpie identyczne dziury.
  4. Do strączków chociaż dopłaty jakieś są tak że jak nawet nie powali plonem to chociaż coś z dopłaty zostanie. Dwa lata temu na dwóch ha posiałem 400 kg łubinu a zebrałem 300 kg i to z najwyższą prędkością kombajnem zasuwałem żeby nie uciekły spod kosy.
  5. Jakoś się trzyma po tych mrozach ale szału nie ma. Jutro ma niby coś popadać, zobaczymy jak będzie faktycznie.
  6. Z tego co widzę w okolicy to ci co stosują granule się nie oglądają tylko od rana po rzepakach zasuwają
  7. Wczoraj dawałem Korn kali i wapno magnezowe po poplonach tam gdzie przyjdą strączki. Dzisiaj niszczę poplony a kolega w rzepaku.
  8. Jak co to felgi 28 cali pasują od kombajnów John Deere serii 900. Tak to wygląda w moim góra wąskie, dół szerokie. Tylko trzeba pamiętać o wydajności alternatora, za mocny to on nie jest.
  9. Oficjalnie tak a w praktyce jedziesz jak warunki pozwalają
  10. Te w dachu masz szerokokątne, lepiej by się sprawdziły jak mówią przy kierunkach a na dach to wąskokątne dać, bardziej skupiony strumień ale dalej świeci i masz wtedy ładne pole oświetlone. A nie myślałeś żeby mu szersze opony założyć takie jak od 60- tki. Miałem takie dwa jeden był przerobiony a drugi na standardowych pod rajki ziemniaka i w polu czuć było różnice w sile uciągu mimo że moc ta sama. Powierzchnia styku opony jednak robiła swoje
  11. Jadę normalnie, na razie czekam na deszcz bo się nie ma co pchać jak wody nie ma ani też oficjalnego pozwolenia tyle że dostał w grudniu 60N to na razie ma co jeść. Niby ma padać w niedzielę i potem od wtorku a jak będzie faktycznie to się okaże.
  12. Może kogoś zainteresuje, elewarr Kępno soja cena na obecną chwilę 1530 netto, wilgotność do 13,5% do 16,5% potrącenia, powyżej nie biorą, zanieczyszczenia max 2%, ziarna spleśniałe max 1 %. Ma być stały skup jak pytałem.
  13. Byłem zobaczyć jak to wygląda po tych mrozach i ciekawa rzecz, od powierzchni do 5-6 cm ziemia luźna dopiero głębiej zmarznięta a nie sprawdzałem jak głęboko. Wygląda na to że za mocno to mróz nie związał.
  14. Osobiście przy takich warunkach jak masz bym się nie pchał z nawozem. Pomyśl na jesień aby na oziminy dać koniec listopada czy grudzień mocznik ze 100-150 kg. Przy takich warunkach zawsze pomoże jakiś czas roślinom przetrwać.
  15. Na wałku ataku czy przy kole? Miałem kiedyś właśnie cieknący na wałku, oprócz tego że się zużył to jeszcze wokoło się wyrobił po zewnętrznej i tak puszczał jak był nowy założony. Dałem dwa razy szerszy i trzyma. I obowiązkowo nowe tuleje na czopach przedniego mostu bo na pewno już resztki z nich zostały
  16. Jak chcesz robić jakaś gówno burze to od tego jest portal farmer i sekcja komentarzy u nich. Będziesz się mógł wykazać w rozmowach tam z niektórymi komentującymi.
  17. Po pierwsze czytanie ze zrozumieniem, masz warunki jedziesz, nie masz nie jedziesz. Proste jak konstrukcja cepa. Że ktoś wysypał druga dawkę to jego sprawa jak uznał że już się da zastosować, świat nie kończy się na granicy twojej wioski więc wyluzuj. A że jakiś redaktor coś tam pisze, nie musisz traktować tego jak prawdę objawiona. Im płacą za pisanie, niekoniecznie za pisanie wartościowych rzeczy.
  18. Jak jest możliwość że nawóz się rozpuści i wchłonie w glebę to jechać i się nie oglądać. A jak nie ma warunków do wysiewu to wiadro stoperanu i czekać na deszcz i lepsze temperatury
  19. Wiem dlatego tylko 0,5 ha żeby zobaczyć, pszenice przewodkowe się udają, jednego razu miałem rzepak z kws nie pamiętam nazwy, słaba mrozoodporność a przy podobnych warunkach jak teraz sobie poradził. Zobaczymy, najwyżej się przesieje
  20. -10 o 6 jak do pracy wychodziłem. Ciekawi mnie jak jęczmień jary to przetrzymał ale na cuda nie liczę. Wczoraj jak patrzyłem to niby się trzyma albo to ten mróz tak go prostuje.
  21. Temperatury się różnie rozkładają, szwagier mieszka niecałe 13 kilometrów dalej, bardziej na wzniesieniu i rano pokazywało mu -18 przed 6 jak paszowóz ładował. Dawna saletra kędzierzyńska zmienili nazwy żeby się im w folderze reklamowym zgadzało a zawartość worka bez zmian.
  22. Na razie prognozy mówią że koniec lutego początek marca ma być całą dobę na plusie, jak będzie faktycznie się okaże. Jednak warto mieć na uwadze że jest taka opcja. Możliwe że będzie kilka nalotów falami i się to mocno rozciągnie w czasie.
  23. Dziś -13 o 6 a co to ma do zabiegów które jeśli by się potwierdziły prognozy to byłyby najwcześniej za dwa tygodnie
  24. Trzeba by już powoli myśleć co i jak z pierwszymi zabiegami, jak prognoza się sprawdzi to koniec lutego na południowy zachód by się kwalifikował. W tym roku rozbijam na dwa zabiegi na szkodnika i grzyba. Toprex i tebukonazol jako drugi i Inazuma a na drugie jakiś pyretroid. Ten rok zapowiada się dziwnie i nie zaszkodzi rozciągnąć ochronę w czasie
  25. Nie ma się co kłócić, a wyśmiewanie kogoś z drugiego końca Polski za to że dał czy nie dał już azot to tak trochę bez sensu. Każdy się dostosowuje do warunków jakie ma u siebie. Najważniejsze tak dawać nawozy aby roślinki nie głodowały, osobiście w grudniu dałem mocznik i na razie ma co jeść to nie mam ciśnienia. Trzeba się po prostu dostosowywać do zmieniających się warunków.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v