Skocz do zawartości

arnoldino

Members
  • Postów

    1024
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez arnoldino

  1. Ma podejście takie jakie ma, przyszedł się zapytać a że nie byłem w stanie jednoznacznie odpowiedzieć to podałem dalej. Trzeba będzie "dyplomatycznie" odpowiedzieć. Trochę głupio by było jak znasz gościa tyle lat a nic nie odpowiedzieć. Temat można uznać za rozwiązany.
  2. Posiał w połowie połowie sierpnia, jak przyszło do regulacji to pojechał na wakacje, wrócił 7 liść już szedł. Kombinowanie ze skracaniem tylko że budżetowo bo kasy szkoda i w zimę wchodził z wyniesionym stożkiem. Rozeta mała, wyciągnięty w górę jesienią, teraz ma 8-10 cm wysokości a też budżetowo ochrona i nawożenie. A ciężko komuś doradzić czy zostawić czy kasować jak może coś z tego jeszcze być gdy się przypilnuje.
  3. Cała plantacja wygląda tak samo, jest wyrównana, obsada jest odpowiednia tylko przyspał na regulacji jesienią i tego są efekty.
  4. Warto to ciągnąć czy lepiej odpuścić? Pole kolegi trochę przyspał jesienią z zabiegami. Zdjęcie robione z 15 cm od rośliny. Coś tam na pewno sypnie tylko czy będzie z takiego możliwy zysk czy tylko dokładka.
  5. Przyszły tydzień, może groch w weekend jak się z rzepakiem ogarnę.
  6. Też tak myślę że chromazonu trochę więcej powinno być. Na grochu wychodzi jakieś 70g s.cz. a soja podobna tolerancja to tak do tych 150ml w formulacji 360 można dociągnąć.
  7. Te wyrzucanie ziemi przez skrajne to już chyba norma. Mandam w swoich wywalił całkowicie skrajne i kopców nie robią. Pomyśl może nad tym acordem. Zelma na YouTube takim sieje i tak dość obiektywnie się wypowiada o maszynach
  8. Maxim zwykły spokojnie starczy, stomp dość drogo wychodzi w porównaniu pozostałych a tak samo skuteczny tylko że substancja zamknięta w kapsułkach to miej barwi z tym co ma kontakt. Po prostu się mniej żółtego osadzi na elementach
  9. Albo kverneland accord na wirniku, masa znośna a i nie za długi. Kawałek ode mnie arbuzem jeździ właśnie zestawem kongskilde demeter na wirniku nabudowany 3m tylko że stopkowy i spokojnie daje radę. Siał po kuku pszenice po jednym przelocie talerzowym i jakoś to wygląda, wschody były bez zarzutu. A jak powszechnie wiadomo te arbuzy mocą jak i masą nie powinno walają, udźwigiem z resztą też. Jak zapina 3m tolmeta astata na daszkowym to już delikatnie przód podnosi.
  10. Żółte wiaderka i trzeba monitorować czy się pojawia po przymrozkach czy nie. Rano o 6 -5, jak się prognoza sprawdzi i od piątku na plusie całą dobę to koło niedzieli trzeba będzie jechać. Nie, poparzy liście
  11. Talerzowka z siewnikiem przy uproszczonej uprawie dodatkowo niszczy chwasty które zostały jakby nie patrzeć tylko osłabione przez 3 belkowca. Zawsze je jeszcze potnie i wymiesza z gleba. Jedyny powód dlaczego warto łączyć.
  12. Jak waga z tabliczki to gołego bez wału, swoim targam 3 m i fakt bez 1200 z przodu to byłoby ciężko. Siałem już tak i spoko wychodzi, tylko trzeba pilnować głębokości bo jednak idą trochę głębiej niż po dodatkowym przejeździe agregatem uprawowym. Tak myślę że jak masz ustawiona głębokość siewu na zboża po uprawowym to powinno być dobra do siewu zaraz po trzy belkowcu.
  13. Swojego zalałem jeszcze na szybko w niedzielę płynem do spryskiwaczy bo akurat na promocję trafiłem a nie chciało mi się rozkręcać całego. Pierwsze pójdą chwasty i robal to się przy okazji umyją.
  14. Podejście do ekologii urzędnicy mierzą grubością koperty od lobbysty, im w niej więcej tym pomysł bardziej pro środowiskowy. Dlatego mówiłem że "ekologia, podobno". Wszystko jak wiadomo rozbija się o kasę i to kto je przytuli a że drogie i nieskuteczne to już ich nie interesuje.
  15. A myślałeś nad podwójnym ceownikowym? Daszkowy mocno ubija wierzch a ceownikowy odwrotnie poniżej 8-10 cm. Siałem bezpośrednio po nim jęczmień jary na próbę w październiku i całkiem ładnie to wyszło. Fakt nasiona były na głębokości 4-6 cm ale to chyba uratowało go przed lutowymi mrozami. Jak jeszcze uprawiasz agregatem miedzy 3 belkowcem a siewem to typ C byłby lepszy
  16. Ekologia, podobno. Mi bardziej zależy na wydłużeniu ochrony dlatego jadę na dwa razy, najważniejsze żeby się system ochrony sprawdzał i nie trzeba było dokładac do interesu.
  17. Czy toprex na wiosnę za słaby? Jadę 0,35 po dwóch tygodniach tebu 500 0,5 i działa. Ogólnie to po okolicy jak rozmawiam z innymi to są dwie szkoły, albo na dwa razy delikatniej albo raz a konkretnie a finalnie plony bardzo podobne. Dużo też zależy od odmiany.
  18. Każdy ma swoje mikstury i patenty na ochronę co nie znaczy że jak ktoś robi odwrotnie to źle. Daje toprex i tebu jesienią na dwa razy i wiosna tak samo i rośnie. Kolega zaś caryx jesienią i wiosną + triazole na wzmocnienie ochrony a zdrowotność i pokrój roślin praktycznie taki sam. Pola dzieli jedynie droga to można porównywać.
  19. W małych rozsądnych ilościach metrybuzyna jest tak samo bezpieczna ja chlomazon dla łubinu
  20. Tak z ciekawości sprawdziłem to wersje z talerzami pojedynczy/podwójny tylko z kółkiem, stopkowa bez kółka. Tak z doświadczenia powiem że za bardzo przy siewie zbóż czy strączkowych nie ma jakieś wielkiej różnicy w przypadku dobrze wyregulowanych redlic między jednym a drugim systemem. Trochę bardziej to widać w przypadku drobnonasiennych jak rzepak czy lucerna ale też przepaści nie ma. Jedyna przewaga talerzy to wysiew w każdych warunkach.
  21. A kto bogatemu zabroni, jak się kolega z kosztami nie liczy.
  22. Activusa osobiście bym zwiększył do 2,5L chyba że masz pola gdzie nie ma mocnej presji chwastów to taka mieszanka by starczyła spokojnie.
  23. Szukam powoli kombajnu na zastępstwo za dziadziusia, swoje już przepracował i by mu się emerytura już należała i dość często słyszę od handlarzy że przywieźli bez bo tak go fabryka wypuściła. Bzdury totalne, jak jest możliwość odpięcia to jest i wózek. A z transportem to też nie ma problemu, nieraz widziałem ogłoszenia gdzie zdjęcia były robione jeszcze na lawecie to heder leżał na wózku a pod nimi koła od kombajnu i wcale nie wystawał wyżej niż sam kombajn. A ile razy poprzedni właściciel sam przehandlował wózek a potem mówił że nie było. To taka uwaga na boku. Wszystkie nowsze siewniki talerzowe mają fabrycznie kołka dociskowe, jeśli brak to albo się zużyły i ktoś odkręcił uznając że wymiana na nowe jest za droga albo usunięte i dostępne za dopłatą bo handlarz chce dwa razy zarobić na tym samym. Można też do stopkowego we własnym zakresie dorobić takie kółka dogniajace które będą utrzymywać głębokość. Trochę taka budżetowa rzeźba ale by się sprawdziła.
  24. Podejrzewam że jak od handlarzy to czasem mogły cudownie odparować i się pojawiają po uwzględnieniu odpowiedniej kwoty. Z fabryki to każdy kombajn wyjeżdża z wózkiem do hedera a jak potem patrzysz na ogłoszenia to co drugi nie ma bo odparował. Ewentualnie się już zużyły i je po prostu ktoś zdemontował. Z tymi polskimi to daj sobie spokój, poszukaj coś z zachodnich to chociaż materiał jest konkretny i wiadomo za mało zużyty sprzęt cena niska nie będzie.
  25. Sieje demeterem stopkowym praktycznie wszystko bezorkowo tylko że jest spięty z talerzowka i daje radę bezproblemowo. Tylko ta żywotność redlic, talerze to jednak dużo dłużej wytrzymują
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v