Skocz do zawartości

arnoldino

Members
  • Postów

    990
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez arnoldino

  1. Jak głównym chwastem do zwalczania jest przytulia to chaco albo Major+Zorro i po problemie. W moich kierunkach jak w próbce jest więcej jak 0,5% przytulii to już się mocno kręcą z braniem a powyżej 1% to nie przyjmują.
  2. Żeby cokolwiek się ruszyło w tym temacie to "nasz rząd" by musiał cokolwiek lobbować w Brukseli za tym aby środki przywrócić. A że władza ma BMW na rolnictwo to skończy się jedynie na postulatach
  3. A jak poczekasz jeden dzień i pojedziesz w sobotę to coś się stanie? Przynajmniej temperatura na plusie w nocy
  4. W sklepach internetowych chyba będzie najłatwiej dostać. W takie rzeczy to się zaopatruje w Sieradzu w sklepie "dla roślin". Do listopada można oficjalnie używać to trochę czasu na zakup jest
  5. Działka jest specyficzna, na jednej połowie walczysz z komosa na drugiej z przytulia i choćbyś nie wiadomo jakimi cudownymi środkami jechał jesienią i tak wiosna poprawkę robić trzeba. Jesień metazachlor i chlomazon poprawka nawigator bo pole po strączkach a zdjęcie sprzed dwóch dni i tak jakiś hektar. A cała działka 3,2. Więc siła wyższa trzeba jechać i odkąd pamiętam zawsze był tam problem z przytulia.
  6. Są takie sytuacje i takie pola że niestety poprawkę na dwuliścienne robić musisz, To raczej teoria mówiła o orce zimowej październiku. Szkołę rolniczą zaczynałem trochę wcześniej i nas już trochę inaczej uczyli poza jednym nauczycielem co karierę zaczynał w latach 60 i tam już pozostał z wiedzą z tamtych lat. Dziwna szkołę miałeś że takich dawno nieaktualnych rzeczy uczyli
  7. Z tego co mnie uczyli w szkole a raczej od tamtego czasu to się nic w tym nie zmieniło, pierwsze robisz chwasty z tej samej grupy co roślina uprawna czyli w przypadku rzepaku dwuliścienne z bardzo prostego powodu: wrażliwość na substancje aktywne.
  8. Taka mamy pogodę. Południowy zachód jeśli prognozy się sprawdzą to optymalne warunki najpóźniej niedziela to chyba aż tyle te najlepsze plantacje nie uciekną. Tam to macie jednak trochę większy zapas czasu na zabiegi.
  9. Lepiej nie, zaprawy chemiczne i biologiczne osobno. Bakterie po zastosowaniu i wyschnięciu zaprawy fungicydowej. Mieszasz na własną odpowiedzialność.
  10. Czyli warunki pogodowe masz takie same jak większość Polski na obecną chwilę. W dzień plus w nocy zero/minus
  11. Nie rozumiem tego ciśnienia na pryskanie jak są przymrozki a poczekanie do niedzieli czy poniedziałku to jak wieczność. Zimno przychamowało wszystko, chwasty też a jednoliścienne to najmniejszy problem w zwalczaniu. A prognozy na kilka dni do przodu są tak samo wiarygodne jak politycy przed wyborami. Ta z rana na następny dzień wieczorem nie aktualna a co dopiero mówić o tych na przyszły tydzień.
  12. Najpierw zaprawa fungicydowa, jak wyschnie to zaprawa z bakteriami, jedno z drugim nie koliduje. A o jakiej zaprawie isektycydowej mówisz, i na co konkretnie?
  13. Może być, tylko rozpuszczaj w ciepłej wodzie i syp powoli, męda ma straszną skłonność do robienia grudek i się potem męczysz żeby to rozmieszać. Metrybuzyny trochę dużo, w grochu i soi 300g s.cz. to max poziom, jak dobrze kojarzę to dla łubinu coś pod 250g s.cz. wychodziło.
  14. Metrybuzyna w m tym roku wylatuje możliwości stosowania w unii to trzeba porobić ewentualne zapasy dopóki dostępna
  15. arnoldino

    Groch siewny

    Cały następny tydzień zapowiadają ciepło to spokojnie sobie poradzi, obawy to mógłbyś mieć przy łubinie że mogą być dłuższe wschody. Sam planuje w weekend siać.
  16. To było do @Łukaszek a nie do Twojej odpowiedzi. Mój błąd.
  17. Ma podejście takie jakie ma, przyszedł się zapytać a że nie byłem w stanie jednoznacznie odpowiedzieć to podałem dalej. Trzeba będzie "dyplomatycznie" odpowiedzieć. Trochę głupio by było jak znasz gościa tyle lat a nic nie odpowiedzieć. Temat można uznać za rozwiązany.
  18. Posiał w połowie połowie sierpnia, jak przyszło do regulacji to pojechał na wakacje, wrócił 7 liść już szedł. Kombinowanie ze skracaniem tylko że budżetowo bo kasy szkoda i w zimę wchodził z wyniesionym stożkiem. Rozeta mała, wyciągnięty w górę jesienią, teraz ma 8-10 cm wysokości a też budżetowo ochrona i nawożenie. A ciężko komuś doradzić czy zostawić czy kasować jak może coś z tego jeszcze być gdy się przypilnuje.
  19. Cała plantacja wygląda tak samo, jest wyrównana, obsada jest odpowiednia tylko przyspał na regulacji jesienią i tego są efekty.
  20. Warto to ciągnąć czy lepiej odpuścić? Pole kolegi trochę przyspał jesienią z zabiegami. Zdjęcie robione z 15 cm od rośliny. Coś tam na pewno sypnie tylko czy będzie z takiego możliwy zysk czy tylko dokładka.
  21. Przyszły tydzień, może groch w weekend jak się z rzepakiem ogarnę.
  22. Też tak myślę że chromazonu trochę więcej powinno być. Na grochu wychodzi jakieś 70g s.cz. a soja podobna tolerancja to tak do tych 150ml w formulacji 360 można dociągnąć.
  23. Te wyrzucanie ziemi przez skrajne to już chyba norma. Mandam w swoich wywalił całkowicie skrajne i kopców nie robią. Pomyśl może nad tym acordem. Zelma na YouTube takim sieje i tak dość obiektywnie się wypowiada o maszynach
  24. Maxim zwykły spokojnie starczy, stomp dość drogo wychodzi w porównaniu pozostałych a tak samo skuteczny tylko że substancja zamknięta w kapsułkach to miej barwi z tym co ma kontakt. Po prostu się mniej żółtego osadzi na elementach
  25. Albo kverneland accord na wirniku, masa znośna a i nie za długi. Kawałek ode mnie arbuzem jeździ właśnie zestawem kongskilde demeter na wirniku nabudowany 3m tylko że stopkowy i spokojnie daje radę. Siał po kuku pszenice po jednym przelocie talerzowym i jakoś to wygląda, wschody były bez zarzutu. A jak powszechnie wiadomo te arbuzy mocą jak i masą nie powinno walają, udźwigiem z resztą też. Jak zapina 3m tolmeta astata na daszkowym to już delikatnie przód podnosi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v