Chyba nigdy grochu w czystym siewie nie kosiłeś. Jak się położy to praktycznie większą połowę strąków masz na ziemi, druga sprawa to długość samej rośliny, chwycisz naganiaczem wierzchołek to u nasady już się strąki otwierają a są jakieś 30-40 cm przed kosą. A i tak udaje się dość sporo z tego zebrać. Jak jadę strączki to zawsze nagarniacz mocno do przodu wysuwam tak żeby gdy kosa już go obcina to roślina jest wygięta nad stołem i nie trzeba wcale mocno opuszczać nagarniacza, zbyt wysokie obroty to tez nie jest dobry pomysł.