Skocz do zawartości

AchimR

Members
  • Postów

    338
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez AchimR

  1. Czechom jeden ciągnik wyjdzie inny nie, ale ludzie od PR'u zrobią swoje. ...a, zapytaj się co dokładnie jest zmieniane, które mapy... Ja nie wiem dlaczego praktykuje się takie coś, że za wgranie gotowca ze zmodyfikowanymi 2 mapami kasują 4000zł (tych plików widziałem ponad 100) Jeżeli 4000zł to cena za 2 ciągniki z hamownią to OK.
  2. 6x20 Intercooler można dołożyć i moment obrotowy się zwiększy.
  3. Tyle tylko, że nagar osadza się też w kanałach głowicy, a sam zawór EGR i chłodnica EGR nie są bezawaryjne. Czyszcząc kolektor dolotowy i zawór EGR, system będzie działał dłużej, ale praktyka pokazuje, że tymi zabiegami można ugrać maksymalnie 12-18 miesięcy. Sama zaś podwyższona emisja tlenków azotu ma miejsce przede wszystkim na zimnym silniku. Ja nikogo nie namawiam do usuwania ekologii, ale w przypadku awarii samego EGR masz ciągnik uziemiony na min. 3 dni.
  4. Zawsze możesz zadzwonić. Nr tel poniżej
  5. Szkoda tylko, że słabo rozwijają silniki ... tzn. wolniej niż wdrażają ekologie. Nie jest sztuką dodać ekologię do sprawdzonej jednostki gdzie EGR jest przy kolektorze, a DPF nad silnikiem. Potem tylko zalecają swoj płyn chlodniczy o temp wrzenia 130°C, bo standardowy może się nie sprawdzic... Marka silna, silniki naprawdę spoko ... ale nie w czasach Tier5. U nas co drugi wlasciciel oglada się za siebie, bo gdzieś przeczytał lobbowane głupoty, a farmerzy z USA, Canady, Australii czy Nowej Zelandii już dawno olali wszystkie normy.
  6. Wystarczylo zrobic nastawnik jak 3.0TDI czy BMW i by działało i było tansze w naprawie ... ale JD to taka firma że predzej coś swojego zastosuje niż kupi gotowe rozwiązanie. Nawet sterowniki silnika są Phoenixa gdzie wiekszosc konkurencji jezdzi na Boschu. To jest amerykanskie myślenie, tzn. zrobic solidna maszyne ale tak by całośc kasy szła to jednej kieszeni, tak z produkcji jak i serwisu. Dla samego JD jest to OK, ale uzytkownik nie ma alternaty w kwestii czesci zamiennych itp.
  7. Tak, ale najlepiej usunac jeszcze chlodnice EGR.
  8. Program jest zrobiony tak, że do 1700obr wszystko jest bez zmian, ale ponad 1700obr te dodatkowe 0,15bar jest odczuwalne. W dolnym zakresie obrotów VGT nadrabiam paliwem i początkiem kąta wtrysku. Od 1700obr mapy praktycznie są nie ruszone. Efekt jest taki że moment obrotowy jest bardziej plaski i ciągnik w górnym zakresie obrotów jest minimum 5% mocniejszy. Jest to dośc odczuwalne w pracy na polu pod pełnym obciążeniem. Wczoraj 3h meczyliśmy sprzęt na polu jeżdżąc z broną aktywną i operator był bardzo zadowolony z zachowania ciągnika. Wynik z hamowni będzie w kwietniu, ale jest to już 3ci ciągnik z tą przeróbką i spokojnie mogę powiedzieć że zdaje to egzamin. Idea samej przeróbki jest oczywiście taka by klient nie kupował nowego aktuatora, a pieniądze przeznaczył na dożywotnie rozwiązanie. Ale głupotą byłoby nie zrobic "bonusa" w postaci bardziej płaskiego momentu obrotowego, przez co czuć że ciągnik jest bardziej elastyczny. Dodatkowa sprawa to miękki zimny rozruch. Do tej przeróbki jest w standardzie.
  9. Kierownice ustawiam tak, by turbo pompowało maksymalnie 0,1-0,15bar więcej niż fabrycznie. W dieslu więcej powietrza nie zaszkodzi, a zawsze to da mniejsze dymienie. Mapa dość pozmieniana, np. EGR jest cały czas zamknięty. Początek kąta wtrysku zmieniony i kilka innych map. Po filmiku widać, że testowane na polu z broną aktywną. Suche liczby będą później... W USA i UK takie modyfikacje to standard, ale u nas w kraju gdzie firmy z dużą nazwą wgrywają gotowce ... to rozwiązanie to nowość.
  10. Macie problemy z brakiem mocy? Trybem awaryjnym? Błędami turbo? Oto rozwiązanie DOŻYWOTNIE: Zainteresowanych proszę o kontakt telefoniczny pod numerem 501 923 349 DOŻYWOTNIA GWARANCJA!!! Nie wgrywamy gotowców jak konkurencja!!!
  11. A to się spóźniłem ze 2 tygodnie
  12. John Deere 7530 z wyłączonym VGT Dokładnie tak - wyłączam system VGT w ciągnikach John Deere.
  13. Tak, tyle że ja robiłem obejścia do czternastu 9l JD i żaden nie miał innej średnicy. Nawet 8400R ma średnicę rury wewnętrznej 89mm. Na zewnątrz jest rura która robi za osłonę termiczną, po to że przy tych wszystkich DPF i innych bajerach nie doszło do zapłonu, lub po prostu by nikt się nie poparzył. Do 8400R robię obejście z rury 114mm, ale to z czystej wygody, bo flansze DPFa maja średnicę wewnętrzną 120mm. Robiłem wydech do Liebherr'a 550 (takie większe od Fadromy) 9,3l silnik i też 89mm średnica rury
  14. Usunięcie DPF i nowy wydech od turbo do DPF fabryczna średnica rury to 89mm i ta rura właśnie taka ma średnicę, mało tego wszystkie starsze 9l JD właśnie taka mają średnicę nad DPF zewnętrzna osłona ma 115mm, ale wewnątrz dalej jest mniejsza srednica A to niby dlaczego??
  15. Na śląsku już tacy diagności byli i powoli zacznie się ciąganie po sadach i omijanie stacji z takimi "diagnostami" - test nigdy nie trwa parę minut! Gdybyś mieszkał na zachodzie to byś od JD dostał taka informację ... To akurat najczęstsza przyczyna, ale nie jedyna. My już pracujemy nad wersją programu do różnych modeli JD by usuwać VGT. Do czerwca rozwiązanie będzie gotowe a cena nie przekroczy 3000zł Mało tego moc pozostanie na dotychczasowym poziomie. W USA i UK od dawna wywalają VGT... Taki na pompie VP, może ni, ale CR to TAK. Długo jeszcze nikt Twojego ciągnika nie będzie sprawdzał, bo tu nie o ciągniki chodzi.
  16. Do zestawu sa 2 uszczelki - oryginalne z JD. Zaslepki są z nierdzewki.
  17. Autorski zestaw do całkowitego usunięcia chłodnicy EGR. Oczywiście wymagana jest modyfikacja map sterownika silnika. Całość z nierdzewki. Elementy cięte laserem i obrabiane na tokarce. Zestaw pasuje do serii XX30, ale zrobimy do każdej maszyny. Bo jak robić to od A do Z.
  18. Nowsze 7290R mna już 2 turbiny, DPFa a przede wszystkim 9.0l silnik, bo 7230R ma 6.8l. Te 9.0l silniki JD ma naprawdę udane. Już od wcześneijszych modeli z jedną turbiną sprawowały się bardzo dobrze. Robiłem niedawno 8320R na 9.0l silniku i miała przerobione z 8tys godzin i żadnej poważnej awarii. Jedynie przednie zwolnice teraz już drugi raz robili. Ale jak wyżej, do lekkich prac to to ciągnik nie jest.
  19. skąd jesteś? jutro jadę ze śląska na Piaseczno
  20. to podłączyc komputer diagnostyczny i wyjdą konkretne błędy
  21. Bez problemu wyrównujesz opór rezystorem za 20zł i masz zero komunikatów. Swoją drogą jeździłem w zeszłym tyg 8400R na LEDach i nikt mi nie wciśnie, że chińczyk zaświeci tak jak oryginalna lampa. W manitou jak montowąłem to 2x zmieniałem i ostatecznie wleciały Hella za 1500zł
  22. Może być uszkodzony czujnik
  23. Wiele modeli John Deere, a zwłaszcza seria 6x30 i 7x30 hałasuje po rozruchu na zimnym silniku. Hałas jest metaliczny i wiele osób słyszało już "tak musi być" lub "ten model tak ma". Specjaliści od wgrywania gotowych map twierdzą tak samo ale... "Ten model tak ma" to niestety prawda, ale tak nie musi być! Miałem o to zapytania już chyba rok temu, ale nigdy nie było dość czasu żeby przeanalizować mapy i załatwić temat. Dodam tylko ze w UK, Finlandii i innych krajach z zimniejszym klimatem, "naprawa" tego klekotu to standard! Mało tego zabieg ma pozytywny wpływ na układ smarowania - ale to na samym końcu mojego postu. Jeżeli ktoś zna angielski to polecam lekturę artykułu niemieckiej firmy "FEV Motorentechnik GmbH", która dość wnikliwie zbadała to zjawisko i jego źródło. W dość dużym skrócie - na metaliczny klekot zimnego silnika diesla po rozruchu wpływa: jego temperatura, temperatura powietrza w dolocie, ciśnienie na szynie CR i początek kąta wtrysku. Poniższa tabela pokazuje jaki wpływ te 4ry parametry maja na jakość spalin (węglowodór i tlenek węgla). Po wykresach z niebieskimi kropkami widać, że największą redukcję hałasu można uzyskać opóźniając początek kąta wtrysku, niestety cierpi na tym jakość spalin ... chyba, że podniesiemy odrobinę ciśnienie na szynie CR i wszystko wraca do normy. Zimny silnik pracuje ciszej, nie dymi ani na biało ani na czarno. Nie trudno się domyślić, że JD dość znacznie wyprzedził początek kata wtrysku by zredukować emisje i tłumaczy się klientom, że ten model tak ma. Dla porównania pokazuję mapy początku kata wtrysku CNH i VW. CNH dla zimnego silnika ma początek kata wtrysku na -10stopni, potem ta wartość rośnie do -4stopni, a nawet do 0 W VW mamy podobnie -8stopni rosnące do 0stopni A teraz John Deere 6930 Premium - w dolnym prawym rogu na czerwono jest wartość 14 - jest to maksymalna wartość początku kąta wtrysku zapamiętana przez komputer diagnostyczny na standardowym programie (specjalnie go nie wyłączałem, żeby to pokazać) i po zmianie mapy sterownika silnika jest już -10stopni i metaliczny klekot jest już cichszy! Cala operacja nie ma żadnego wpływu na odpalanie ciągnika czy jakiekolwiek dymienie na zimnym. W mapach i w programie diagnostycznym widzimy wartości dodatnie - jest to liczba stopni wału przed górnym martwym punktem (GMP). Ja z przyzwyczajenia używam "-" (minus) dla wartości kąta przed GMP i "+" (plus) dla wartości kąta za GMP. Jest jeszcze jeden dość pożądany efekt uboczny tej modyfikacji. Zasadniczo, aby zwiększyć moc silnika trzeba zwiększyć dawkę, ale cokolwiek będzie wtryśnięte +7stopni za GMP zamienia się w czarny dym i wysoką temperaturę spalin, dlatego ci którzy wiedzą o co chodzi modyfikują też mapy początku kąta wtrysku, ale hamownia pokazuje, że jeżeli początek kąta wtrysku będzie zbyt wczesny to maleje moment obrotowy, jest to logiczne, bo moment obrotowy pcha tłok do góry, a zbyt wczesny zapłon przed GMP pcha go w dół, przez co wytraca energię, a w najgorszym wypadku, po prostu wygina korbowód i robi dziurę w bloku. Wracając po pozytywnego efektu modyfikacji opóźnienia kąta wtrysku na wolnych obrotach - oprócz lepszych wrażeń akustycznych mamy lepsze smarowanie panewek na zimnym silniku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v