Tak właśnie jest serwis kasuje błąd i właściciela z kasy ale nie usuwa przyczyny błędu (dlatego bo właściciel szuka po taniości, lub serwis nie potrafi poprawnie zinterpretować usterki i najłatwiej jest usunąć błąd).
Jakość każdego serwisu nie jest zależna od posiadanego sprzętu diagnostycznego tylko od profesjonalizmu załogi.
Kasowanie błędu to tak jak branie tabletki przeciwbólowej, nic nie dzieje się bez przyczyny.
To jest tak jak u znajomego w ciężarówce wyświetliło błąd AIR (powietrza) serwis wymienił osuszacz i wykasował błąd za bagatela 800 zł (błąd pojawił się ponownie po przejechaniu ok 1300 km), ale dorzucił też aby było dobrze wymienić sprężarkę i zawór APM (zawór główny zintegrowany z podstawą osuszacza) za kolejne 7000 zł/netto, zaryzykowaliśmy rozebraniem zaworu i wyczyszczeniem auto zrobiło już kilkadziesiąt tysięcy i błędu brak.