Ja mówię o rolnikach.
Co rozumiesz w słowie zmagazynować?
80% może i więcej użytkowników PV nie mają pojęcia jak odczytać FV i co na niej jest zawarte.
Twierdząc że się nie opłaca na swoim przykładzie, rachunki bez PV to około 2 tysiące złotych miesięcznie a z PV około 300 złotych i nadal będziesz mi mówił że się nie opłaca🤔.
Tylko pompa pracuje zimą gdzie produkcja zimą jest blisko zero, a w magazynie zmagazynujesz na kilkanaście godzin l.
Teraz nikt nie korzysta z wcześniejszej emerytury bo już jej nie ma a dużo ludzi by przeszło od 60 lat i 55 kobiety ale zostało to zlikwidowane i nikt o tym nie mówi.
Nie wiem jak teraz ale swego czasu było to 600-700 zł/kWp.
Na innej grupie za 10 kWp ktoś zrobił wycenę na 69 tysięcy ale finalnie mieli zejść do około 40 tysięcy (tylko instalacja pod czyste powietrze).
U siebie na tym samym osprzęcie (nie wiem jaka konstrukcja bo na gruncie) konkurencja oferowała 15 tysięcy drożej a zestaw do samodzielnego montażu był w cenie gotowej instalacji z montażem przez lokalną firmę gdzie szef też montował jak i sam jeździł po panele i konstrukcji a wieczorami był przedstawicielem handlowym.
Za ogrzanie domu 150 m² za zeszłą zimę znajomemu wyszło ok. 4500-5000 zł więc tragedii nie ma moim zdaniem.
Nie zgodzę się, mam od maja i na tą chwilę jestem 9 tysięcy do przodu jeszcze jak tak będzie dalej to 3 lata i się zwróci, tylko u mnie blisko 40% idzie bezpośrednio do zużycia.
Przecież dla pompy ciepła będziesz musiał kupić bo w zimę produkcja bliska zero.
Jak sam wykona to pewnie tak, jeżeli firma to bliżej 40 tysięcy za 10 kWp.
Może do drobnych nie poręczny ale pomyśl sobie ile nieraz pracy aby coś odkręcić a tu tylko trzymasz.
Mam już kilkanaście lat pneumatyczne i pamiętam jak zmienialiśmy zęby w bronach to w 2 osoby trzeba było dobrze ciągnąć, pneumatem jest to czysta przyjemność 😄.
Klucz elektryczny ma tylko jedną wadę jest drogi, pozatym same plusy. Z czasem będzie pewnie w każdym gospodarstwie jak młotek czy szlifierka kątowa.
Ja w poniedziałek bym wykonał telefon do sprzedającego aby się upewnić czy to nie pomyłka.
Kilka lat nie miałem FV oo więc nie pamiętam (ale raczej w miesiącu zakupu).
Rok rokowi nie równy ale zużycie paliwa rok do roku wychodzi mi na bardzo zbliżonym poziomie licząc na 1 ha (różnica +/- 2l) i raczej nie ma tu wpływu B7 czy B0.
Wszystko zależy jakie grunty ale na moich gruntach to można powiedzieć że suszy nie było kilka lat.
Woda to czynnik na który nie mamy wpływu a na nawożenie już tak.
Dziś kupić nawóz czy paliwo to loteria (ale na paliwie mniejsze pieniądze wchodzą w grę w razie straty czy zysku).
Tylko sprawa jest prosta nie posieje nie zbierze ale część uważa że oszuka roślinę.
Odnośnie opłacalności to pewnie około 80% nie zna kosztów produkcji tylko płacze że się nie opłaca i trzeba dokładać, wtedy zadaje pytanie z czego się dokłada i tak kończymy temat opłacalności 😄.
Ty przepłaciłeś ale posiałeś i zebrałeś plon a ten co płakał posiał połowę i połowę zebrał.
Rok można odszukać na PK ale nie dłużej bo to się zemści z podwójną siłą.