Przykładowo zrobił kontrakt na 70% uprawy w realnej wydajności.
Tylko x lat temu była taka sytuacja że woleli karę umowną zapłacić niż kupić w cenach kontraktu.
Jest ryzyko jest zabawa 😀.
Uważam że lepiej wyjdą ci co posieli nawóz, znajomy rzepak zawsze 1 od grzyba w tym roku już 3 zabiegi, jeden sobie odpuszczą drugi widzi zarobek i pilnuje pola.