ja na widok nowych zetorów mam odruch wymiotny, zjeździłem takim ok 100 godzin u znajomego z przebiegiem ok 3500mth, dźwignia zmiany biegów chodzi jak w rozwalonej c360, ostatnio dał mi go na noc żeby nie zjeżdżać na bazę to przyjechał po 4 dniach, pompa wtryskowa siadła, koszenie też masakra, jak widzimy zetora na lawecie to się się zastanaiamy, kto taki w życiu błąd popełnił, a z drugiej strony nh, ten sam rocznik przebieg 4100mth, wchodzisz jak do zadbanego 20sto letniego fendta, wszystko działa jak należy miał remont rewersu, ( w tym samym czasie zetor miał sprzęgło 2 razy robione) ( oba ciągniki w turze, głównie tur/laweta/zgrabiarka,przetrząsarka) i mimo że wolę ciągniki mechaniczne ( robię też fendtem 307c cały na wajchologii) to zetor w tym wypada najgorzej, niestety to marka która chyli się ku końcowi, i nie żebym był antyfanem zetora i fanem nh bo nh też ma swoje akcje i bolączki ale awaryjność i obsługa ( mimo droższych części ) na korzyść NH