ja miałem eichela za 100zł to chodził 4 lata ale zarżnąłem go bo za długo ciąłem profil, tak by dalej chodził, teraz mam yato jakąś i chodzi, nie narzekam, ale muszę sobie w końcu porządną kupić dużą bo mam takiego TIP rozwalonego i cięcie nim to jest gra w rosyjską ruletkę, myślałem nad dewaltem, ale znów nie wiem czy się opłaca, właściwie to wszystkie narzędzia jakie kupuje w narzędziowym gdzie najniżej jest yato, a zestaw kluczy mam z lidla i na prawdę dają radę, więc marketówy mi nie straszne, jak by taki sprzęt miał u mnie chodzić 2 godziny dziennie to bym się zastanowił nad czymś lepszym, ale skoro teraz ta sama szlifierka 150 zł kosztuje to pytanie, po co przepłacać, lepiej zaoszczędzone pieniądze wydać np na porządną spawarkę albo jakąś pierdołę która bardziej się przyda