na leżąco nie, ale na pewno wygodniej, skrzynia nie zgrzyta, lżej wszystko chodzi, z reguły mniej się psuje, a i często lepszą robotę się zrobi, doświadczenia nie mam jak traktorzysta z 20letnim stażem bo sam mam 21, ale od pierwszej samodzielnej jazdy czyli ok 6 lat temu, jeździłem pewnie z 20ma różnymi traktorami, od c330 do 724 vario, i pracując w wakacje miałem akcję taką, u siebie zgrabiałem c360+ pająk, po południu pojechałem do pracy i jeżdziłem do 21 zgrabiając fendtem 307 ze zgrabiarką krone 2karuzelową, różnica w pracy, wydajności itd, przepaść, w żniwa u innego znajomego właśnie zachaczyłem o 912 z turem na 2 lub 3 godzinki, po tym pojechałem znowu do tego gościa od fendtów wsiadłem na 308 i jechałem 6czy 7, godzin, a ile było takich tygodni gdzie jeden dzień zbierałem u siebie bale c355, a następnego dnia wsiadałem na fendta też zbierałem bale, no jak po c360 mnie plecy bolały, i już się nie chciało po 6 czy 8 godzinach to w następnym dniu w fendzie ja się nie czułem jakoś wymęczony a robiłem pod 10-12 godzin, podobnie z JD, po 12 godzinach jazdy na odwozie kiszonki człowiek zupełnie inaczej funkcjonował jak po jeżdżeniu cały dzień c355, tak te ciągniki często są z zupelnie innych zakresów cenowych, z kosztami utrzymania to jest różnie bo jak Tatko po studiach ekonomicznych przy dostępie do faktur za części z 5ciu lat fendta 614 ( ok 1000 godzin rocznie) i ursusa 1614 ( ok 700 godzin rocznie) to w częściach fendt był po prostu tańszy, nawet licząc z filtrami i olejami, a pojedź sobie 1614 a 614 komfort zupełnie inny, uciąg i funkcjonalność też na + dla fendta, no nie oszukasz, nie mówię że polsko-czeskie konstrukcje są złe, ale za ciągniki gdzie ładne 1614 kupujesz za 60 tys i za to kupujesz 614 lsa, to jak byś miał wybrać między polonezem a mercedesem w123 które by kosztowały tyle samo, ale wiesz, ja jestem gówniarz z wielką pasją do rolnictwa i techniki rolniczej, więc co mogę wiedzieć