Skocz do zawartości

igor10246

Members
  • Postów

    820
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez igor10246

  1. w nie wszystkich, w serii ihc czyli od 744 do 1056 na pewno są 2 wałki, jak mają jeden to tylko 540 jest ale to chyba tylkow w 4kachy występowało nie wiem jak z 12xx i 14xx, tego się tak nie robi, spróbuj przerzucić dźwignie jak się wałek kręci, nie ma ..uja ta, spróbuj a ogłuchniesz od zgrzytu
  2. ja mam z kupczyka 2tłoka na 24 litry, chodził z gwoździarką, pompowanie, dmuchanie, jakoś daje radę, przy szlifierce pneumatycznej palcówce z yato chodzi cały czas na styk, jeszcze nie malowałem ale puki co mogę polecić, tylko od razu wywal te filty plastikowe bo od razu się łamią
  3. a nie lepiej zrobić kompresor z silnika od tico https://www.olx.pl/oferta/glowica-do-budowy-sprezarki-tico-CID628-IDIcs3v.html#2bdf5af078 koszt budowy ok 1000zł + silnik do napędu, cały motor za 500 idzie wyrwać
  4. jak robiłeś u niego to sam coś teraz dłubiesz czy rzuciłeś temat? ja sam się zastanawiam nad grzebaniem, zobaczymy ile czasu będzie, ale jeśli będzie to sam bym chętnie jakieś remonty robił, tylko u mnie to trochę inaczej bo zapotrzebowanie na zachodnie będzie za 5-10 lat jak te z modernizacji zaczną się sypać no czasami szkoda, moja c360 jest też w stanie takim se ale nawet nie ma czasu bo tur co dziennie potrzebny, ale jak się za nią zabiorę to może jak c360 od @mariusz(ZDUN) ale pewnie będę się inspirował i będzie to najlepsza c360 w okolicy, bo pomysłów mam i miejsce powoli się szykuje, ale pierwsze co to trzeba zarobić na takie modyfikacje, bo rozmontować i zbierać na części to u mnie by nie przeszło
  5. opolskie powiat kluczborski, w promieniu 5 km mam 3 obszarowców powyżej 500 ha, ponad 20 jak nie więcej powyżej 100 ha, takich małych po kilka hektarów jest może z 40, to między 40 a ok 80 ha jest 15, a takich gospodarstw jak z lat 80 tylko że większych około 30 ha jest 5-8 że są normalnie świnie, krowy, kury itp, takich małych hadziajstw dziadków którzy mają między 5 a 10 ha na emeryturze to też może z 10-15, takich małych nie znam, ale widać na polach że są, i głównie trzymają drób itp, bo świniaki to za dużo biurokracji i 1-2 krowy to też się nie opłaca, to jest najbliższa okolica, 7 km dalej mam tzw świńskie zagłębie gdzie co miesiąc wyjeżdża ok 1000 tuczników, jest 8-10 gospodarzy którzy mają taką wielką produkcje, po drugiej stronie kluczborka jest zagłębie krowiarzy znowu, gdzie jest z 1500 ogonów ( u różnych gospodarzy rzecz jasna) a w promieniu 20 km są 3 gospodarstwa które mają stan powyżej 400 dojnych, więc w okolicy jest na prawdę duży ścisk, ja pamiętam 1wszego roku jak się wprowadziliśmy 13 lat temu to kolejki do młyna w kluczborku miały w żniwa po1-2 kilometry, jak chcesz zobaczyć jak jest to zapraszam, nawet ci mali co mają po 20-40 ha też często mają pokupowane jakieś stare ihc/case, fendtów serii 300 jest też dużo, jest kilka dx itd, i to jeździ, w ciągu tych 13 lat na wsi ursusy zostały jeszcze bardziej wymiecione, a ursusa xx34 to w najbliższej okolicy jeszcze nie widziałem
  6. patrz na roczniki, przebiegi itd, takich mechaników od ciągników zachodnich jest nie wielu, a ilu ludzi po stodołach swoje ursusy naprawia to już nie wspomnisz, popatrz że w tym kraju zachodnie już przeważyły ilość polskich maszym, u mnie w promieniu 5 km, na ok 100 rolników to może 10-15 ora jeszcze ursusami, najczęściej jest to poczciwa seria 3 kiedy ma 5-10 ha
  7. wczoraj oglądałem już
  8. jak piachy to pociągnie, ciągnik ciężki to da radę, ledwo co ale da ta, już to widzę, ale kto wie, szczęścia mu tylko, albo jak kobita stwierdzi że nie potrzebuje faceta
  9. podaj Grześkowi z Gra o plon, on łyknie jprd żeby 2 stówy brakowało, ja bym rozumiał sprzęt za 5-10 tyś ale 2 stówy, to teraz jak pełny wózek w biedronce i braknie Panie, przewracarka już 3ci sezon będzie służyć, teraz to zgrabiarki karuzelowej, ale to w okolicach kwietnia się będę rozglądał typu kuhn ga6000 ( chociaż cały czas obserwuje rynek) a działam z areatorem bo już noże zamówione, a i już kilku okolicznych rolników chce zobaczyć jak to działa i może się uda zarobić tym areatorem na zgrabiarkę, bo kolejna więzsza kasa dopiero przed świętami wielkanocnymi,
  10. jak byś posłuchał forumowiczów a nie pół roku się zastanawiał i coś wybrał puki było to byś teraz nie dosyć że nie narzekał to jeszcze miał ciągnik na placu, ja to samo, ojciec zwlekał z przetrząsarką mówił, za tydzień za dwa i tak w kółko, ja obserwuje rynek, dobra, jest to i to, jedziesz ze mną oglądać czy mam jechać sam, on mówi że jedzie, i następnego dnia stała, tak samo z ciągnikiem jak się człowiek za długo zastanawia to mu same ochłapy zostaną, to nie sklep że na półce czeka ( a i tak mogą się promocje i zmiany cen trafiać) że coś poczeka, jak chcesz tak czekać czy wybrzydzać to rzeczywiście gatka jak u handlarzy, panie w idealnym stanie to do salonu idź, a tak nie dość że ciągnika nie ma to na rynku taki ruch że ni uja nie trafisz, i kolejny sezon będzie serią c opierdzielany, jak nad babą tak nosem będziesz kręcił to albo spier... albo nie da ja wczoraj zawiasy do tylnej szyby malowałem było 0 w garażu, 1 warstwa, po 3 godzinach 2ga i fajnie leży, i wysycha
  11. kolega z którym to robię ma fajną wiertarkę poziomą z stołem krzyżowym, jak by do tego jakiś frez dołożyć i uchwyt na taki nóż dołożyć, blacha to hardox 500 więc myślę że nie będzie aż tak trudno, jeszcze jest pomysł z zużytym rozwiertakiem, ale na to mamy czas, do puki nie zacznie się sezon na prace na łąkach
  12. @tomek73 porozsyłałem już zapytania o oferty, to co mi policzyli 13tys brutto już odrzuciłem, reszta ofert jest między 30 a 20 zł brutto cięte laserem właśnie zastanawiam się jak to by naostrzyć bo to też będzie wyzwanie, ale mam kilka wiertarek i 2 tokarki do dyspozycji więc myślę że nie będzie problemu ( przydała by się frezarka) kasa już jest, więc powoli sobie w warsztacie miejsce szykuję aby mi się to wszystko pomieściło ( maszyna ma mieć 6 metrów szerokości roboczej) zastanawiam się jeszcze jak cięcie laserem wpłynie na materiał, generalnie to nie jest jakaś gruba powierzchnia i jeśli rozhartowaniu wokół cięcia by było do 3mm to bym to bez problemu przebolał największy problem będzie to naostrzyć, a resztę materiałów będę się zaopatrywał w lokalnym sklepie, znam dobrze obsługę i trochę już tam kasy przewaliłem więc będę miał fajny rabat, już widzę jak auto będzie siadało pod tymi materiałami, Tak nawiasem mówiąc to dzwoniłem do przedstawiciela handlowego to za wersję 3metry cena wyjściowa to jest 12500€ i jak usłyszałem to się za głowę złapałem, więc nawet jak bym spieprzył to i tak nie stracę za dużo w porównaniu do nowej, bo jak by kosztowała 12 tys ale złotych to bym się zastanawiał czy by nie kupić fabrycznej
  13. powinien mieć, jest osłona wałka od tyłu idzie od przodu i oś jest wyraźnie gróbsza, z boku też widać że piasty są większe jak by w sobie miały zwolnice
  14. albo ma firmę w czechach i to wszystko tam ogarnia, ale i tak w polsce sprzedaż dokumentów jest nie legalna z tego co wiem jak za 80 tyś już chyba jest 55 konny solis czy arbuz, to po ch.. ładować się w te stare graty, paradoksalnie im mniej się używa tym częściej się psuje, jak ciągnik wyjeżdża raz na rok i robi 10 godzin to w stosunku do wypracowanych godzin będzie się o wiele bardziej psuł, bo węże parcieją, olej może i zmieniany, ale w skrzyni co 5 lat olej wymieniać kiedy ciągnik robi po 20 godzin rocznie to skrzynia też dostaje, elektrykę może szlak trafić itd jak pisałem wyżej za 80 tys można już lovola wyrwać, i to z rewersem i innymi bajerami, i 4x4 w standardzie za 70klocków netto,
  15. ja pierwsze co zakładam większe koła, jednak w okolicy jeden goścu ma i bajka, tym bardziej że z plonem na moich łąkach jest różnie a prasy które zamawiam to połykacze i zbyt mały wałek powoduje słabe zbicie bala ( nie chce im się jeździć przy wałku z 2 pająków) więc taki wałek z 10 metrów będzie fajną alternatywą a że ja przyzwyczajony do pająka i te zgrabiarki tańsze od tych do środka to dla mnie tylko na +
  16. ona ma 3 mety szerokości, nie trzeba grabi składać, powyżej 3 metrów musisz
  17. no właśnie wysłałem do kilku firm wycenę na cięcie wodą takiego noża według mojego projektu i za 150 sztuk zawołali 13 tys brutto, a sam materiał wyszedł ok 1200 zł, 12km dalej mam gościa co ma maszynę do cięcia wodą i się zastanawiam jak by kupić arkusze i do niego zawieźć tylko nie pamiętam ile sobie liczył za roboczogodzinę, ale jak bym mu dał dużo roboty to pewnie by dało się ponegocjować, ale to hardox 500 więc też ciężko będzie się cięło a grubość 12mm ( na dole rysunek dodam) fajne są te linery, ja teraz szukam coś w stylu kuhn ga6000 lub stoll rs1400 https://www.olx.pl/oferta/zgrabiarka-karuzelowa-kuhn-ga-6000-6m-masterdrive-4121-4321-CID757-IDEiO7P.html#4ecef4687b a tu projekt/ rysunek w 2d
  18. myślałem nad hardoxem,kupić płakowniki i wycinać, bo nie dopasuje tak z redlicy itp żrby to miał ręce i nogi też myślałem ale na gorąco mógłbym rozhartować a 1 sztuka kosztuje 36 zł, potrzebuje 144 https://spaldings.co.uk/products/sp-website/agriculture/grassland-parts/aerator-blades/aerator-blade-fits-all-ritchie-models
  19. 60 około https://www.facebook.com/groups/133472920675051/permalink/691340251554979/ ktoś szukał 3 skiby w obrocie Panowie pytanie techniczne, będę robił AREATOR i z jakiego matriału najlepiej by zęby zrobić a maszyna wygląda tak
  20. gdyby na ziemie u mnie nie było takiego głodu, chociaż gdzie nie gdzie stoją kawałki, 20 km od nemnie już można wybierać, i sam bym się zastanawiał, jak by tak kupić coś z 20 ha to bym się nie zastanawiał
  21. generalnie to zrobił bardzo duży postęp ale władował się w zetorem który się je.... jak dobra gwiazda porno, puźniej jeszcze kilka gratów nakupował, zamiast w coś porządnego zainwestować, i się tak kula z jednej do drugiej, przede wszystkim on się wszystkiego uczy na bierząco, i jak by nie yt i mnóstwo ludzi którzy mu dawali rady to nie wiadomo czy by sobie poradził, chociaż jak widzę niektóre dzieci to się nie dziwię że tak u niego to wygląda,
  22. @jahooo jak byś go odpowiednio pogonił to by robił, tylko wiesz, pierwszego dnia by się nie nauczył, ja też dostawałem za ciężką nogę, do puki szefowi nie pokazałem jak szybko potrafię załadować lawetę z balotami, a puźniej na styk jeździć z lawetą między budynkami, mój wynik, 1 słupek narożny, wynik szefa, 3 słupki i połamane widły i wizyta w rowie, błoto nie wybacza, 4x4 blokady i gaz w podłogę, nie ma litości, albo napieprzasz albo toniesz
  23. jego grupo popier......... jak by miał odrobinę pojęcia i pewny zbyt to by lepiej na tym wyszedł, u mnie zaczęło się od kóz, i nadal są, 15 aktualnie zasuszamy z kozą to jest tak, jest odporna ale jak coś ją weźmie to nie ma co ratować, jak się zacznie sypać to po ptakach, ale na paszę odporne tyle widłowania jest czy co ? Grześ nawet nie wie w co chce się pakować, to jest samobójstwo ekonomiczno-pracownicze, nie dosyć że zanim mu się to zwróci cała aparatura i wszystko to 10 lat minie i to jeszcze 2 pracowników musiał nająć, bo jak przy opasach ma mało czasu to co będzie przy mlecznych
  24. nie utrzymały się na rynku, i części pewnie mało, lepsza będzie kronka am242/243 lub kuhn gmd66 lub coś podobnego, małe fajne lekkie i wydajne, ja taką kuhenkę c355 targałem cały sezon i daje radę, z polskich to na pewno samasza jeśli chodzi o te małe, pronar ma ponoć ciężkie konstrukcje ale też chwalone
  25. uszczelki to nie trudno, bo są zakłady które robią na zamówienie, pod głowicę itd, a dużo jest kartonowych albo z korka, to nie problem, reszta to na wymiary, najgorzej z tulejami, korbą, korbowodami, bo takie rzeczy są raczej bardziej indywidualne, ale silnik to tam czort, nagorzej jak skrzynia padnie, wtedy tylko dobry zakład cnc i niech skrobią na podstawie uszkodzonych elementów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v