do prac w ziemi 4x4 to jest bardzo przydatne, ale normalne 4x4 z blokadami itp, bo w ursusach to też różnie bywa
wolny rynek, prawda, ale jednocześnie zepsuty zaściankowością,
dokładnie jak pogoda pozwoli, ja tak z łąkami miałem, jak pogoda pozwoli ( i spółka wodna) teraz się nie przejmuje przód ciągnie to przynajmniej się jakoś wywlecze. gorzej jak siądzie, jak to mawiają OFF roadowcy " im lepsza terenówka tym dalej musisz iść po ciągnik"
a ja ci chyba postaram się najlepiej doradzić, pojeździj po znajomych, wejdź do zetora np7245, i do ich zachodnich odpowiedników i tak do 120 km, jakąś renówką się przejedź, MF'em czy fendtem 309, czy ciężką serią, najlepiej z jak będą orki robili, i wtedy zobaczysz, 40 ha to nie mało, a ja jako można powiedzieć gówniarz już się przekonałem jak opierdzielać 20 ha łąk c360 a jak opierdzielać 100 ha łąk ciągnikami zachodnimi ( fendty 307, 308, 718, 724) i ja wybrałem, w pół roku, a ty 2 lata wybierasz