Mówiłem, nie bez powodu w maszynach rolniczych nie ma wspomagania elektrycznego
Na mnie też patrzyli, i mówili " ty głupi 2 tyś na wspomaganie wydał a ja za 800 zł kupiłem" a za pół roku sytuacja jak u @bratrolnika
zależy bardzo dużo od sposobu użytkowania i z jakiego auta pochodzi, przede wszystkim powinno być z auta które jest ciężkie i przez lata nie było problemów, dodatkowo w takim wspomaganiu ośka, wszystkie drążki muszą być w bardzo dobrym stanie i dbane i oczywiście po dziurach nie zapi....... . a tak na hydraulicznym to co najwyżej siłownik lub mocowanie walnie ale to jest możliwe w obu wersjach