Skocz do zawartości

igor10246

Members
  • Postów

    820
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez igor10246

  1. przynajmniej od III rozbioru polski może z przerwą na 20sto lecie między wojenne chociaż też ponoć Piłsudski był niemieckim Agentem byliśmy dymani w każdą dziurę i nadal jesteśmy a to przez rosjan w prl a to przez niemców do 2015 a teraz jeszcze dołączyli się amerykanie i okupanci Palestyny
  2. niestety program jest kulawy bo nic porządnego na gospodarstwo nie kupisz w budrzecie trzeba dokładać, warunki są takie że ni zrobisz dużej modernizacji pod te 15 czy 20 tyś euro produktu a teraz zwiększyli do 13 tyś euro przychodu od tego lub przyszłego roku ale i tak te 60 tyś ciągnika sęsownego za to nie kupisz, znajomy wziął na to tura do c 360, zzgrabiarkę ( darli się o powierzchnię łąk ale przeszło ( na styk areał z produktem) i jakiejś pierdoły typy budki dla cielaków i chyba studnie głębinową
  3. sam też jestem ciekaw, zawsze to jakaś alternatywa dla niemców i francuzów
  4. igor10246

    Hamulce w Tc56

    może stary płyn, jak by nie patrzeć też się starzeje a tak do do przeglądu, może szczęki albo sprężyny do wymiany, chyba że tarcze to tłoczki dokładnie obejrzeć czy syfu nie ma na gumkach
  5. co to za diabelstwo ? https://www.olx.pl/oferta/traktor-ursus-c355-CID757-IDB9BFi.html#6d79cfe1a4
  6. w samochodach jest o tyle fajnie że wykupujesz subskybcję na Auto Data i masz wszysto co jak i gdzie wymienić tylko na kompa spoglądać ew wydrukować, w sumie to kiedyś chyba były onstrukjce napraw do zachodnich ciągników ( sąsiad ma do Fendta 74r) i tam wszystko jest opisane i na schematach łopatologicznie tak że średnio inteligentny szympans ogarnie wymianę niemalże każdego elementu, swoją drogą to fajna zabawa jest takie grzebanie jak się ma czas oczywiście bo jak czas goni to jest stres a takiego starego fendta to bym sobie na zimę wziął do warsztatu pogrzebać
  7. Możliwe że pompa siadła albo elektronika, miałem okazję jeździć chwilę to bardzo przyjemne ciągniki i sam powoli będę rozglądał się ale za 5e lub 4e zamiast c 360
  8. Fajna zabawka ale obrabiać tym 15 ha bym się bał, turbo do tego silnika ludzie mają ale ja jednak sceptycznie nastawiony jestem to ma pracować ale za kilka lat jak będzie czas na kombinowanie to bym sobie turbo może dorobił tak dla zabawy bo majsterkować lubię
  9. każd ciągnik to ciągnik nie ważne czy ma koni 7 czy 300 ważne że spełnia swoją rolę i pracuje u mnie w promieniu 20 km to słyszałem o 3ha łąki za 18 tyś po jednej stornie i 100 tyś za ha pola po drugiej stronie święte słowa, sąsiad może bardzo uprzykrzyć życie u mnie przykładem jest to że zamiast do łąki mieć 100 metrów to jadę 2 km
  10. w takiej okolicy to bym się bał, od ukraińców im dalej tym lepiej, tym bardziej w aktualnej sytuacji politycznej Ja byłem było zaje....... a to że media psioczą to inna sprawa bo jak w tym roku było 750 tyś ludu (nie pomyliłem się ) to wyobraźcie sobie że 50 tyś ( czyli ułamek ludzi ) się wkurzy na Przepraszajcie I Spier....... ( skrót każdy zna ) to jak wpadną na ulicę wiejską ( ten budynek powinien stać przy złodziejskiej ) to wyobraźcie sobie jaki raban i burdel tam zrobią, Niestety Festiwal stał się trochę polityczny i zaczęło się pojawiać trochę miejskich wieśniaków to nadal atmosfera jest super i każdemu polecam chociaż raz w życiu pojechać i zobaczyć bo media mówią coś kompletnie innego co jest w rzeczywistości
  11. wysokość schodów to 5mm a blachę do 7 mm na każdy wymiar
  12. ja do blachy mam wiertło stożkowe od 10 do 60 mm skok co 400 i blachy do 25mm daje radę chociaż do tych moich robótek to by się tokarka i frezarka przydała bo na wiertarce stołowej nie za wiele można ugrać nawet z dziwnymi kombinacjami
  13. rozkręć i zobacz, wygląda ak obudowa filtra ale pod ciśnieniem ? może ogranicznik ciśnienia lub coś podobnego
  14. ja jestem zdania że ma robić, owszem że niektóre maszyny albo się kupuje z wyższej półki albo wcale tak jak wspomniałeś prasy rolujące, siewniki czy rozsiewacze. Ale ciągnik to ciągnik jak jest mechaniczny I bez zbędnej elektroniki (nie mówię o elektro hydraulicznym załączaniu napędu czy blokad) to nie ma się czego bać bo nawet jak coś pierdzielnie to rozbieram jadę po część wracam i montuje, a co do podstaw maszyny tk ma pracować i każdy kupuje taką na jaką go stać i według potrzeb czy to kosiarka, pług czy coś innego, ja chcę poprostu wymienić wypracowany sprzęt a że będę miał możliwość skożystania z dotacji to kupię nowy bo jak bym nie mógł to bym się nawet na nowe nie patrzył
  15. takie przypadki często są odosobnione i tu mi się wydaje wina z kadej strony jest bo Upadły jeleń powinien od razu wejść na drogę sądową i by na dzień dobry wygrał , ja johna na pewno nie chce raz że ceny mnie odstraszają a dwa jakoś nie pałam sympatią do tych ciągników. A po za tym ten JD to przecież jest elektroniką napakowany więc ja się nie dziwię bo wystarczy jeden kabel przetrzeć i elektronika może wariować w dość dużym stopniu mam w miarę rozeznanie rynku i w kompaktach akurat deutz wygrywa i mocą w modelach ekonomicznych i możliwością konfiguracji i wymiarach , new holland modele ekonomiczne się kończą na 75 km i to jest w tej półce cenowej jedyna konkurencja bo reszta wszystko powyżej 140-150 tyś, po za tym technicznie to jest niemal to samo co seria 5 i dowiedziałem się u dealera że przełożenie fotela nie będzie problemem chociaż już objeździłem i na targach i jednego nh i jednego deutza to komfort podobny ale nh ma lepszą kabinę, no ale w takiej półce cenowej nie ma co wybrzydzać, ważne to że można podnieść moc bo raczej kupię 4070e i można bez problemu w przyszłości domontować przedniego tuza i wom jak by się dalej tak rozwijało jak teraz, w nh dzwoniłem i jest z tym problem
  16. może delikatny jestem ale mimo wszystko teraz czasy mamy inne, gospodarstwo się dobrze kręci i wole mieć lepsze warunki pracy ( moja c360 właściwie 355 ) jest od takiego gościa ( pewnie teraz ma ze 12 tyś mth jak by wszystko podliczyć , a nie stać mnie żeby kupić ciągnik i żeby puźniej przez pół roku stał w remoncie ( bo silnik zalany motodoktorem i po 2 tygodniach panewka zaczęła stukać i jednocześnie z kupnem tego nowego stary idzie do żyda
  17. dżwignia ręcznego i sprzęgła jest na tej samej ośce, polecam wymienić tulejkę na pedale sprzęgła i wkręcić kalamitkę żebyu smarować co jakijś czas
  18. belarusa nie chce ale dla małych gosodarstw i nie jakiś tam fendt czy waltre tylko deutz'a 4e z 60 tyś dopłaty i na finansowanie fabryczne. I się pytacie jak nowy ciągik na taki (mały) areał 1. c 360 jest starsznie wypracowana i ma swoje bolączki tak jak wałek z pompą itp i brak przedniego napędu ( tak wiem że dokładają ) 2.areał będzie raczej miał tendencję zwyżkową bo jest kryzys na wołowinę 3 .przedni napęd na mich łąkach gdzie przynajmniej raz na pokos się utopię nawet w tych suszach 4 . kupno używanego ciągnika jest tańsze ale wiąże się z ryzykiem awarii itp, ja potrzebuje ciągnika który będzie bezawaryjny przez te 5 lat 5.mimo że za ciągnik pewnie dam te 120 tyś to z połowicznym zwrotem wyjdzie mi to kosztami trochę drożej niż za porządny używany ciągnik za 60 tyś 6 chcę mieć trochę lepszy komfort pracy bo jednak w sezonie trzeba kilka razy wyjechać na te 8-10 godzin żeby wsszystko ogarnąć, a nie widzi mi się w przyszłości jakaś operacja na zniszczony kręgosłup. to nie jest argument ale przytoczę kilka absurdów rolniczych ( mój Tato pisał wnioski o dofinansowania ) fendt 120 km za 350 tyś na 15 ha w tym 5 borówek claas tucano 420 na 30ha ( po części racjonalne bo kosi ok 250 ha na usługach) dwa fendty ( nowe ) za 500 tyś na 40 ha ( gość bez hodowli ) i tak bym mógł jeszecze kilka wymienić Więc na koniec myślę że ciągnik za 120 tyś brutto który będzie robił po 200 mth rocznie jak nie więcej to nie będzie przeinwestowanie a warunki pracy i wydajność wzrosną na moją korzyść a po za tym mam kilka pomysłów na usługi bo mam walec ( najbliższy inny jest 10 km od mojej wioski) i myślałem o usługach kosiarką bijakową bo u mnie rynek jest tego chłonny a jest oligopol usługodawców
  19. no wiesz jak ma się wszystko poustawiane itp, I żyje się tylko z rolnictwa to może i to inne czasy były, ja chcę jeszcze kręgosłup mieć bo po 15 godzinach koszenia mimo słuchawek to nadal słyszy się ten ryk i plecy po takim dniu a i moimi mokryłmi łąka i to 4x4 to jednak jest przydatna sprawa, wiem że zakładają ale moja jest tak wypracowania ( poprzedni licznik zatrzymał się u poprzedniego właściciela w latch 90 tych z przebiegiem 7xxx I było 4 rech kierowców, wolę nowy z salonu z lekkim nadmiarem mocy i z komfortem pracy
  20. u nas jest stawka początkowa tam zależy od prasy od 10 do 14 zł za 120 i za każde 10 cm liczą 1 zł więcej
  21. ja od małego rolnictwo lubiłem a ojciec stwierdził że pier.... siedzenie za biurkiem i woli gnój wyrzucać i kozy doić niż się z ludźmi użerać a jak wszystko się dobrze zorganizuje to pieniądz jest z tego jak z etatu i jeszcze poza sezonem idzie coś na spokojnie dorobić
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v