no będzie jakiś ciapaj albo coś podobnego, generalnie to potrzebuje ciągnika uniwersalnego a drugi to jedynie do ciągania przyczepy z gnojem ew rozrzutnika przy pracach z turem, jak by były 2 to by się na 2 pracowało np jeden zgrabia a drugi bale wozi
zależy jeszcze od okolicy, u mnie full rolników pobrało na te różnicowania i usługi rolnicze więc kombajnów pod dostatkiem, swoją drogą to jak nas przycisnęło to w każdej wiosce gdzie 5 rolników na krzyż to 3 ma prasy rolujące i się znalazł w 15 min, wystarczy podzwonić, ale mi bardziej chodzi że na teraz na 30 ha nie opłaca się nowego kombajnu kupować ani w ogóle, gdy zrobiliśmy prosty rachunek znajomemu z 50 ha to tak koszt dobrego kombajnu+ utrzymanie go + plus jakiś pomocnik na żniwa, to wyszło że taki kombajn by się zwrócił po 15-20 latach i jeszcze się człowiek bardziej nabiega bo musi wszystko organizować, to pracownika na ciągnik to utrzymanie/naprawy, a tak dzwoni się z jednym ugada na cały areał i cena niższa bo pewniak itp, tym bardziej że przy jego sposobie składowania zboża to 30 ton dziennie wieźć to by się z robotą za..... . słowem każda inwestycja wymaga dobrego przekalkulowania bo u kogoś będzie się opłacało na 10 ha kupić bo w okolicy kombajnów mało a u innego 100 ha to będzie wartość graniczna ze względu na cenę i dostępność usług