proszę was co wy porównujecie, polskie maszyny są dobre ale twałość i wygoda to nie jest ich najlepsza strona,
tysiące czujników ? gdzie, czujniki zaczęły się dopiero pod koniec lat 80 i to zazwyczaj w konstrukcjach bardziej skomplikowanych typu większe jd czy fendty a te wszystkie małe są proste jak c360 tylko inna konstrukcja, ja ogarniając swoją c360, nie miałem problemu żeby grzebać przy równolatku z germani ( fendt 102s) i stwierdzam że wszystko jest tak samo proste a ten mit się wziął że jak zaczęły do polski ciągniki z zachodu pracować to 1- był słaby dostęp do części 2- jak Mietek z Januszem od 20stu lat tłukli ursusy i nie mieli ochoty nawet żeby zrosumieć konstrukcje inaczej pomyślaną i nowszą niż z lat 60tych, a prawda jest taka że technika polskiej myśli rolniczej zatrzymała się na latach 70tych i dopiero po "wejściu do zachodu" który nam bokiem wyszedł coś się ruszyło ale już było za puźno,
Teraz mamy inne czasy, części zazwyczaj są w 24h ( chyba że coś specjalistycznego), ceny owszem są większe ale i za to trwalsze = mniej grzebania a wychodzi na to samo
a po za tym funkcjonalność i komfort, jeżdżąc tym fendtem na drodze nie musiałem mieć słuchawek i zsynchornizowana skrzynia czynią wielką różnice mimo że rok produkcji porównywalny mój 74, fendt 76