Auta do 10 tys nie są wadliwe tylko po prostu zużyte, nowy ładowacz to inna bajka, skoro legalnie sprzedaje to obowiązują go normy, certyfikaty itp, nie ważne czy kosztował 3 czy 30 tys, nawet aby mieć gwarancję montaż musi wykonać wyspecjalizowana firma. Napisz do TPR a jak nie będzie odzewu to do sądu.
Jeśli będzie posiadał wszelkie certyfikaty i wytrzyma max obciążenie deklarowane przez producenta to może być i z pianki poliuretanowej ,