u mnie był lepszy przypadek znajomemu gineły gołębie z gołębnika a raz przyuważył po nocy że sąsiad za stodoło ucieka,więc w drzwiczki włożył żelazo trochę głębiej za dwie noce trafil się sąsiad i wsadził łape chciał gołębia wyciągnąć i dostał po paluszkach dwa palce połamane.
też taka samą mam 14 lat było oki w tamtym roku się posypała na koniec sezonu i tez sie biorę za remont bo sianokosy tuż tuż,u mnie prawdopodobnie cała głowica do wymiany i koło małe pasowe z obudowa do wymiany
7 lat temu sierpień noc 23 sztuki około 600 kg chodziły po zagrodzie jak to latem ciepło podjechał jakiś samochód i wystraszył i było roboty do rana do lasu miały 300 metrów,udało sie ich zagonic w dwóch stadach do obory
ciekawe pytanie zadałeś,jak najwcześniej gdy ziemia osiągnie około 10 stopni, znajomy w tamtym roku siał 10 czerwca i niestety nic z tego nie było sama łodyga i to też z metr wysokości