kolego prasę mam w drugim gospodarstwie jutro podjadę zrobię fotki podeśle
siatka siedzi ciasno między tymi wałkami jeden jest gumowany i tu jest właśnie cała filozofia zeby nie latała siatka lużno do tego masz takie ślimaczki na nich też musi leżeć bo wtedy schodzi na kulce i tak dalej, jak cofa się siłownik i pasek staje się lużny hamulec zatrzymuje koło pasowe od rolki siatka strzępi się o nóż i jest koniec podawania siatki, u mnie w tamtym roku hamulec tak się wyslizgał nóż ostry nawet go lepiej wyregulowałem i nic ale wymieniłem hamulec i jest ok,a słuchaj jak kulka dochodzi do określonej wielkości czy wysięgnik od sznurka wykonuje ruch tak jak by miał wiązać? ile kulek już zrobiłeś?i czy sterownik chodzi prawidłowo?