o kurka fendzior kiedy ty te zdziadziale bramy wymieniłeś w garażu....a ostatnio coś mówiłeś ze bedzie przebudowa garażu i że nie bedzie nowych bram,to co nie starczyło Ci budżetu na przebudowę?unia nie dała.....
i jak z jakością ? ja zaczynałem od worków 49 sztuk na próbę było,męczące było wyciąganie powietrza dmuchawą do liści w drugim roku juz zakupiłem owijarkę która zwróciła sie po dwóch latach
a ja tu widzę sporo paszy wymieszanej z błotem i tyle zadaszenie powinno być wypuszczone dalej,z tą zdrowotnością to nie masz racji jak przychodzi jakiś wirus to i tak złapią i tak
@massei8 wal kasę w te ziemie na maksa nie bedzie dopłat bedziecie skowyczeć jak te psy nie bedzie cie stać tego uprawić ,a skąd masz pewność że te twoje wnuki i dzieci nie wyprzedadzą tego w pizdu za grosze i masz racje jedno ci przyznam ciebie trzeba w kaftan
czytając niektóre wypowiedzi szoku można dostać,dla opasu przecież masz poszczególne etapy no weż na logikę mocznik z dawien dawna był stosowany do pasz,przeważnie teraz jest zawarty koncentratach jak wyżej,ludzie jeśli szukacie oszczędności na paszach,dodatkach paszowych niestety na ilości zmniejszysz koszt,ktoś stosuje makuch rzepaczany?
kiedyś podobny problem był u mnie ale mieliśmy dostęp do melasy buraczanej w konewce rozrabiało się i trochę kropiło po kukurydzy,efekt był wiadomo melasa słodkawa wspomaga apetyt a od najmłodszego to kolega wyżej nie ma racji 200kg startujemy z kiszonką przynajmniej ja tak robię
no ładnie to wygląda ale to tylko chwila,rury powyginane będą deski obornik wypchnie,u mnie jest obniżone i nie ma bata raz na miesiąc obornik wywalam, a koryta to przeżytek, stół paszowy było zrobić
pp1208 z gówna bata nie ukręcisz syf i tyle do kukurydzu to sie nie nadaje tylko do gniecenia ewentualnie wyje to jak wściekłe ale mocy nie ma zresztą kolega ma jedyny w okolicy był pierwszy i niestety ostatni :)oczywiśćie mialem przyjemność tym latać panowie to nie to tyle w temacie