Z racji małej powierzchni użytkowej do odchowu bydła i braku większych funduszy na postawienie dużego budynku ostatnio wpadł mi do głowy ciekawy pomysł, aby postawić tunel foliowy na jałówki, nieduży bo 6x8 lub 4x8 zależy jaka konstrukcja się trafi, przykrył bym to plandeką, na wysokości około 80cm byłby murek betonowy, z jednej strony stoi już taki od płyty obornikowej, a z drugiej postawił bym to na klockach lego, pytanie czy to ma rację bytu? W teori jedynym zagrożeniem byłby wiatr, ale mam już pomysł na porządne zakotwiczenie, wielkim atutem była by cena budowy. Robił już ktoś takie kombinacje? Warto się w to pchać?