Znajomy mi ściągał mocznik z samochodu i niestety rozdarł sie worek, rozdziałem teraz ten mocznik, może on ze dwa dni poleżeć czy lepiej jutro od razu siać? Dodatkowi ma coś dziś padać..
Godziny tak nie prasowałem, był jeden przejazd i według skomplikowanych obliczeń tak wychodzi, oczywiście jak krótkie pole to marnuje się czas ma nawroty i tyle się nie osiągnie.
Idzie jak dzika w słomie spokojnie można osiągnąć 120 bel na godzinę, oczywiście przy odpowiednim ciągniku. 80 km do niej wystarczy, nawet z nożami, ale oczywiście wtedy takiej wydajności nie będzie.
Jak listwa w całości i jakoś wygląda to nie ma co się zastanawiać, no chyba że chcesz trochę dołożyć i kupić np kuhn 602, centralne zawieszenie to zawsze lepsze kopiowanie terenu. Sam jestem teraz na etapie poszukiwania kosiarki około 3m i jest tragedia, jak coś w miarę cenowo to całe pospawane A jak ładne to cena duża..
U mnie raczej sucho, tylko wieje mocno i na dwa tygodnie do przodu ciągle małe przymrozki, niby owies tak od razu nie wyjdzie, zwłaszcza że przez to ziemia będzie cały czas zimna.
Czyli każdy według Ciebie to pajac? Tutaj na forum też?? Reklama spoko niech zarabiają, nawet mógł dostać za darmo tą maszynę, ale myślisz że jeżeli wał by się nie sprawdzał to by go wziął drugi raz??