Weźcie zobaczcie jak poszły zarobki w górę w innych branżach i wtedy porównujcie z ceną świń. Przecież nasi ojcowie niejednokrotnie w latach 90-tych sprzedawali świnie drożej niż my teraz i jeszcze potrafili się zebrać i strajkować a my, co? Gadasz z rolnikami i większość tylko - a co to da, a minister nic nie może itp, itd.