Dziwne, u mnie jednak przewódka z końca października delikatnie gorzej niż pszenżyto siane terminowo, chociaż przewódki nie ważyłem i oceniam wizualnie po przyczepach
Teraz to jedynie przerabiać te świnie na kiełbasy, to wtedy coś z tego zostaje. A tak - jak koledzy piszą - zostaje obornik i u mnie ten obornik zastępuje częściowo nawozy wieloskładnikowe
No tak, tylko po pszenżycie ja wolę zasiać żyto hybrydowe niż miałbym drugi raz siać na tym samym polu pszenżyto jak wiele osób w mojej okolicy robi bo im inaczej nie pasuje
Masz Poznaniaka - po prostu wszystkie redlice mają siać, nie wiem czy masz szerokość 2,7 czy 3,0m ale to mniejsza z tym. Próbę kręconą i tak musisz zrobić