Nie mam zdjęcia, trzeba patrzeć z bliska, miejscami są braki we wschodach - po prostu było sucho a są przypadki że liść wciągnięty pod ziemię. I widać takie małe dziurki, kopczyki świeżej, obeschniętej ziemi. Na tym polu też w zeszłym roku był problem z łokasiem. Dzisiaj chyba pojadę z opryskiem. A ponadto zasiałem ponad 2j.s./ha także mam nadzieję że ten robak tak mocno nie przerzedzi łanu