te rozruszniki są od Chińczyków ale ciężko je dostać chyba 700 kosztują i nie idzie do nich żadnych części kupić ani dopasować niestety. Ale próbować warto.
zapytam może trochę inaczej a mierzyłeś ciśnienie na starej i nowej pompie? wiem głupie trochę ale czasem najmniej prawdopodobne potrafi być prawdziwe. najlepiej w kilku miejscach jeśli to możliwe. kiedyś miałem przypadek w 2 letnim MF że na zimnym miał 0.5 Bar a na ciepłym 1.5 okazało się że w magistrali w silniku zalega wielka gumowa podkładka która zatyka drogę dla oleju. a to był nowy traktor 1 właściciel od nowego więc z fabryki to dostał
miałem te pneumatyczne wyrzuciłem to wspomaganie w cholere i miałem spokój ale zawsze żeby włączyć ta na takich obrotach trzeba było go trzymać że już prawie gasł ale to z powodu braku synchronizacji...
ja kiedyś miałem taki przypadek że główka korowodu pekła i było tak samo że na jałowych obrotach ok a przy dodawaniu gazu stukał. parametry były wszystko ok tylko było stukanie
no ok a po tym jak wstawiłeś nowe tuleje i tłoki to mierzyłeś je w górnym położeniu względem bloku? bo może być np tak że są za wysokie lub tak jak kolega pisze uszczelka za cienka a wiadomo każdy metal ma swoją rozszerzalność gdy się silnik rozgrzeje i go zgasisz przekręcasz rozrusznik ale tłoki względem głowicy mają za ciasno i też może się tak dziać. A co do głowic to po każdym demontażu koniecznie trzeba planować... tak jak koledzy piszą sprawdź na rozgrzanym kiedy rozrusznik nie chce kręcić czy dasz radę zakręcić kluczem lub czymkolwiek za wal
most musi stać w miejscu a odjechać musisz resztą bo w przeciwnym razie utrudnisz sobie życie bo mechanizm różnicowy będzie się kręcił wraz z resztą... zostawiasz kabinę i most, reszta jedzie do przodu
trzeba wybrać między bliskim a dalekim wschodem nh Turcja ursus chiny. miałem okazję naprawiać kilka razy skrzynie w małych nh szału nie ma ale jak zadbasz powinna działać co do elektroniki to napewno nie prom kosmiczny tak czy inaczej co byś nie wybrał jak nie przypilnujesz to się rozleci
jeśli nie działa w obie strony to może przesówka w skrzyni tzn dźwigienki które przesuwają synchronizator albo właśnie sam synchro. o ile występuje ale raczej tak. Miałem taki przypadek w case 90 synchro. zaczą się palić to klient tak namiętnie go wrzucał że się pourywały zabezpieczenia i dźwigienki wewnątrz skrzyni
gość niedaleko mnie kupił 2 lata temu Case 150 KM i nowy rozrzutnik z joskina robi tylko na swoim polu a ma całe 24 ha więc ja w to zupełnie wierzę że jest takich więcej