W rzeczywistości wygląda to tak, że jeśli przedstawiciel firmy widzi faktyczną szansę na sprzedaż maszyny to ogarnie temat, nikt raczej nie da ci na testy całego zestawu bo to oczywiste, z tego co się orientuję to czas zazwyczaj jest dosyć bardzo ograniczony. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja kiedy np już kupiłeś kilka maszyn u tego samego dilera u nas w ciągu 3 lat z tej okazji były już ładowarki, ciągniki, prasa, przyczepa do sianokiszonki chociaż nikt o to nie prosił a zwyczajnie sami przywieźli żeby sobie zobaczyć. Są też firmy jak chyba o ile dobrze pamiętam EuroMilk gdzie maszyny są wypożyczane na testy i moim zdaniem to dobra forma bo znam takich, którzy liczą, że maszynami na testy obrobią wszystko za frajer.