Miotłę to mam jeszcze w bardzo wczesnej fazie wzrostu, można powiedzieć że wyrosła dopiero po tym jak opadła woda na polach.Wczoraj dopiero udało mi się pierwszy raz przejechać prze ten kawałek.Jest tego kilkadziesiąt arów, może zaryzykuje z toluoronem.najwyżej zrobi się poprawkę, kiedyś też na taki bagnie pryskałem usługowo pszenicę lancetem po połowie maja i też dał radę