Skocz do zawartości

FarMaster

Members
  • Postów

    475
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez FarMaster

  1. Chodziło mi o to że 2 razy orzesz w tym samym miejscu.
  2. Czyli robisz na środku 2 płytkie przejazdy. A potem drugi raz orzesz,, pod włos''na głęboko Też takiej technologi nie widziałem
  3. Obszarnik za miedzą pryskal nieużytek glifosatem a po 2tyg orka. Kila dni później wapno i siew gryki agregatem talerzowym. Gryka jak las, ładniejszej w okolicy chyba nie ma.
  4. A jeszcze kawałek dalej, za Krzepicami to byś znalazł nawet hektarowe działki o szerokości poniżej 2m. Znajomy ( wlasciel działki 1.8m) mi opowiadał ze kiedyś się umawiali w kilku i siali to samo, a później dzielili plonem. Tak że działka 10m to już luksus. U mnie szersze jak 20m to tylko łączone z kilku lub kliny. A ile takich co się nawet na dopłaty nie łapią
  5. Czyli trochę tych ha masz. Przelicz sobie dokładnie ile będzie kosztowała granula a ile sypkie. Może lepiej zainwestować w rozsiewacz. Czasem za 3.5tys można kupić 1 talerzowe RCW. Ewentualnie kupić lepszy rozsiewacz, a po rozsianiu sprzedać. Sprzęt chodliwy, sprzedasz bez problemu.
  6. 912 z beczka 10000l na tandemie daje radę jak sucho i bez górek. I to na oponach 11.00 r 20
  7. Ciężko mi to procentowo określić. Za tydzień może będę w okolicy to zrobię z bliska zdjęcia
  8. Spontaniczna dostawa, miała być dopiero pod koniec tygodnia. Przyjechałem z pracy to już auto czekało na drodze. Były plany wysypać to na plandece, ale wyszło jak widać. Pole z pH 4.1 zasobność niska, to poszło na ugotowanie. W przyszłym roku chyba pójdzie tu łubin, bo nie mam zbytnio na nie pomysłu.
  9. Radkowit premium to to może nie jest, ale nie ma tragedii. Kiedyś ponoć było gorsze. Spora część wydobycia przerabiana jest na granulat i chyba nikt tego drugi raz nie mieli
  10. Ja koło 65km od Siewierza i oferta na 80zl/t Sieradz znacznie dalej i po 85zl/t
  11. Ja to też glebogryzarką i ug2 robiłem. Zasobność wysoka i podmokły teren to ziele 1.5m Nie mówię że się nie da tak robic bo przrzucilem tak trochę tych hektarów w tym 5ha 25/30letniego lasu. Tylko nie robiłem tego ciapkiem na 3 biegu, bo przy tej prędkości to glebogryzarka tylko skacze po wierchu i robi tyle co brona
  12. Koszenie zrobiło swoje. Nie pojawiły się jakieś mocno rozrastające gatunki pokroju np nawłoci czy drzewka. Po zdjęciu z orki widać brak jakiś wielkich brył korzeniowych. U mnie jak się trafi np kępa situ to bryła na 0.5m Ja każdy swój kawałek pola przywróciłem z nieużytku. wcześniej jeszcze przed wjazdem glebogryzarką się kosiło łańcuchami na wolnym wstecznym. Roboty było dużo, ale nie było jak tego zrobić inaczej. Dziś mam większy ciągnik i się śmieje że tak kiedyś robiłem. Na zdjęciu 2 letni nieużytek, tych wieloletnich nie mam na zdjeciach
  13. C330 i UG 1.6m noże regularnie wymieniane. Nie jest to wina ciągnika bo miałem kilka ursusów. Jeśli opuścisz niżej niż 2 oczka na regulacji koła to woda w moment na czerwonym. Jeśli ten trawnik na zdjęciu nazywasz nieużytkiem to przyznaje racje, bronami byś to nawet uprawił. Ja mówię o takich nieużytkach 20-30letnich.Chaszcze pod szyję,zrośnięte że szpadel ciężko wbić.
  14. Chyba masz inne przełożenie w przekładni glebogryzarki. Bo u mnie przy 3 biegu to traktor jedzie zby szybko względem glebogryzarki, przez co nie wchodzi w ziemię. Gleby chyba też masz lżejsze bo u mnie C330 z UG 2 skiby to nawet nie miała prawa uciągnąć nieużytku na razówke. Pług wszedł w ziemię, to traktor stawał. Zawsze przed orką szła glebogryzarka. Po orce znowu 2 razy(na słabszej ziemi drugi też nieraz na 2 biegu robiłem)
  15. Na nieużytkach od 18 do 26l, w polu mniej. 1 bieg, obrotów ile się tylko da. I hektar robisz w pół dnia To się nadaje do ogródka czy w truskawki a nie w pole. Poplon jeśli będzie wysoki i jeszcze zielony to okręca się na nożach. Trzeba czyścić co chwilę. Jedyny + że działa od razu po opuszczeniu podnośnika Ogólnie to w 330 przy glebogryzarce za szybko grzeje się woda,trzeba robić przerwy. A w talerzówce nie osiągniesz odpowiedniej prędkości, by był jakiś przyzwoity efekt.
  16. Próbują podcinać lotki i trzymać luzem. Ale większość i tak ucieka. Ja osobiście nie wyobrażam sobie hodowli bez zamkniętej woliery
  17. Takie jedne z najtańszych Tyle tylko ze 90% złocistych i diamentowych na rynku to mieszańce które kupisz od 50zl Porządne kosztują od 120 do 200sztuka zależnie od wieku i płci. I takie ubarwienie osiągają dopiero w 2 roku życia. Królewskie od 80-100zl/szt Ceny z zeszłego roku, teraz będzie trochę drożej
  18. Moc pisali w cały świat, co trochę co innego. Mój 8011 ma 74 albo 74.5KM A 912 z 92r 78KM
  19. Wszystko w wolierach, kiedyś były 3ha pod siecią
  20. Bażanty kiedyś na eksport, później na koła łowieckie.Obecnie weszły przepisy zakazujące introdukcji bez zezwolenia, albo się to zmieni albo trzeba będzie likwidować hodowlę. Kuropatwy mamy kilka gatunków, tylko jeden kupują koła. Reszta klientów to hodowcy. Do tego ojciec ma trochę ozdobnych bazantów, które to już kosztują większe pieniądze
  21. Ogólnie to gospodarstwo nastawione na produkcję bażanta i kuropatwy A przy tym hoduję kury rasowe, głównie bojowce i miniatury. Od roku jeszcze kaczki rasowe
  22. Nawet na milion, w 2011r sprowadzałem takie dla siebie z zagranicy
  23. Mięso jest czarne, ale jajka białe do kremowych
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v