Mój doradca w Odr powiedział że wreszcie wzięli się za te,, fikcyjne uprawy'' I odradzał uprawę słonecznika, bo od przyszłego roku trzeba będzie wykazać z niej dochód. Niezagłębiałem się w ten temat,bo mnie to nie dotyczy. Ale chyba coś musi być na rzeczy. Bo już kilku to słyszało i to nie od jednego doradcy.
W przypadku suszy, gradu czy innej klęski żywiołowej to zapewnie problemu by nie było. Jednak ze znalezieniem chętnych to będzie wielki problem. Konkurencja dosyć spora, a kwitnie to w takim nieciekawy okresie