Ja podstawę siłownika to mocowałem tak: w belce były nadlewy pod otwory, ale uznałem, że mało ścianki zostanie po nawierceniu, więc przyspawałem prostokąt z blachy gr. 10mm do nadlewów, nawierciłem otwory na wiertarce stołowej nagwintowałem, dodatkowo nawierciłem otwory pod kołki ustalające podstawę. Dzięki dospawanemu płaskownikowi miałem o 10mm wiecej gwintu. No ale ja mam MTZ bez przodka to pozwoliłem sobie na wyciągnięcie osi i obróbkę