Skocz do zawartości

Karol445

Members
  • Postów

    1428
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Karol445

  1. Taaa i kompresja podczas pracy pozwoliła płynowi wlać się do cylindra ..... Ehhh Ci...Domorośli diagności
  2. Pomieszczenie czyste suche 2.5 m^2 na owcę to więcej niż na krowę do tego wybieg stały dostęp do wody itp Pastwisko też z dostępem do wody Małej ilości nikt ci legalnie nie kupi a nielegalnie nie możesz sprzedać ani sam ubić Ubicie legalnie kosztuje koło 320 zł z odbiorem i utylizacją resztek więc dokładasz do tego bo młodego sprzedasz za max 250 zł. Głupiego robota No chyba że inspekcja weterynaryjna u was nie działa i nie pilnuje tego i bedziesz miał spokój ale wcześniej czy później cię z takim procederem namierzą.
  3. Od pisania na forum samo się nie naprawi. Skoro się zepsuło trzeba naprawić
  4. Daj se spokój z owcami jak nie chcesz mieć kłopotów W naszym kraju nierealne jest spełnić warunki dobrostanu i jeszcze na nich zarobić
  5. Być może była jakas przyczyna ale w żniwa znajomemu zatarł się wał w kombajnie Który chodził na postoju na wolnych obrotach po kilku godzinach pracy więc w sumie nie wiadomo dlaczego W twoim przypadku może być podobnie Tak już jest i już
  6. Zatarł się i ot cała filozofia Ściągnij miskę i sprawdź czy na wale czy na cylindrach No i silnik do naprawy
  7. Dasz wieksze koło na pompie to bedzie potrzebny mniejszy moment potrzebny żeby nim obracać co za tym idzie paski bedą miały lżej Wymagany moment zmniejsza sie wraz ze wzrostem promienia koła napędzanego więc to wydaje się rozsądne rozwiązanie.
  8. Skoro podnosi ci na wolnych obrotach to może załóż większe koło na pompę Bedziesz musiał dac troche gazu żeby podnosiła ale nie powinno się ślizgać Taki mój pomysł
  9. Skoro Ci potrafiła zdusić silnik to po co chcesz kombinować ze stałym przeniesieniem napędu? Zrobisz na stałe to będzie silnik dusiło i bez sensu robota. Raczej trzeba mocniejszy silnik albo jakąś przekładnie zastosować
  10. Na 4 hektary to polska siedmiogwiazdowa i koniec kłopotów Tania i nie psuje się.
  11. Unia to też już jakaś marka jest.
  12. To może kup z samaszu to już jakiś producent z doswiadczeniem i może posłuży jakis czas
  13. Ta tryby będą skośne a wałki toczone ze zwykłego pręta niczym nie utwardzonego, Blacha na osłonie z puszki po piwie, pierwsza rama nośna łamie sie przy podnoszeniu pod swoim obciązeniem, paski palą się same z siebie, łożyska są luźne po paru godzinach pracy, talerze wycierają się szybciej niż powinny, trzymaki noży nie trzymają I tak można w nieskończoność wymieniać usterki w tych maszynach Same tryby to jeszcze nie wszystko.
  14. Napisze ci tak Kupuje najtańszą i przeważnie wytrzymują po 3-4 lata bez remontu (kosze wiecej niż ty i też mam nierówne łąki) Jak się zepsuje to remont dopóki sie opłaca to remontować ( przeważnie wykorzystuję części z poprzedniczki jak trzeba to sie cos dokupi) Jak już się nie opłaca naprawiać to znowu nowa najtańsza Wedłag mnie one wszystkie są beznadziejnej jakości więc nie warto przepłacać za droższe (chyba że kupi się samaszu ale to kasa już inna) Tak zajeździłem już 3 kosiarki przez 20 lat i nie narzekam na koszty wychodzi jakieś 250 zł na rok licząc kosiarke za ok 3000 zł
  15. Mam 3P i tez tej kosiarki nie czuje (ten sam silnik) te kosiarki chodzą u nas z C330 i tez daja radę Też myślałem o zmianie na szerszą ale cena tej 1.85 to dwa razy tyle co 1.65 to mnie troche ostudziło bo i potem z częsciami może być kłopot (do 1.65 jest wszystko wszedzie) tak że chyba zostanę przy 1.65 chyba że będzie mnie stać zna nową dyskową to wtedy sie skuszę O 1.85 polskiej przestałem nawet mysleć bo sam chyba wiesz jakiej one sa jakości
  16. Na te 7ha koszenia to ci zwykła byle jaka 1.65 powinna wystarczyć Większe sa duzo droższe więc raczej bez sensu zakup chyba że finanse to nie problem
  17. A co ma siłownik czy szerokie koła do podnoszenia przodu??
  18. U mnie nic nie ma tam a manometr jest na allegro bez problemu sam kupowałem do cyklopa jak mi figle płatał
  19. A ten 3512 nie podniesie przodu przy 1.85? Na nim ledwo 1.65 wisi przecież przy jeździe go podrywa ?
  20. Na mój rozum to jest powrót oleju z sekcji pojedynczej (jak opuszczasz skrzynie przyczepy) dla pewności trzeba by było dać tam zamiast rurki wąż z trójnikiem i manometr 200 MPa i sprawdzic na nim ciśnienie kiedy sie pojawia i ile wynosi Jeśli jest tak że to jest zwykły spust oleju to śmiało można zaślepić a pod rurke podłączyć drugie złacze
  21. To zapewne można ją odłączyć i dać drugi przewód na złącze Rurka pewnie wraca na zasilanie rozdzielacza Jak będę miał możliwość to wyśle zdjęcie jak to u mnie jest
  22. Jeśli rurka idzie na dół to zapewne idzie do rozdzielacza hamulców a on jest zintegrowany z dzielnikiem strumienia Watpie żeby cos tam dało się zrobić
  23. Zobacz czy jest miejsce na przewód na rozdzielaczu tym obok błotnika Jeśli jest to możesz wkręcić przewód i cos z tego będzie Jeśli nie to niestety jedynie wymiana rozdzielacza na inny Swoją drogą to dziwna wersja tego deutza bo ja w DX85 mam trzy sekcje dwustronne.
  24. A innych nie zleją jak przyjdą po jakieś starocie? W JD tez chciałem kupić nowy kosz sitowy do JD945 to stwierdzili od razu żebym dał sobie spokój bo jak mi powiedza ile on kosztuje to z butów wyskoczę.
  25. Szukałem filtra hydrauliki do mojego złoma (taki specyficzny mały nie że ten główny puszkowy) i w serwisie powiedzieli że nie ma i nie bedzie bo juz nie jest dostepny i żeby sobie jakoś poradzić (wywalić go i puścić bez filtra) Więc chyba cos w tym jest
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v