Pietras892 napisał: szmergiel napisał: dopiero zwiozę go po nowym roku do polski.to zdjęcie zrobiłem we Francji jak to kupowałem. Aaa.. Bo w tygodniu na okolicy przybył jakiś mf... Ale to chyba od irka wziety😑 Pisz że belg... To też lubią i kupiłeś za darmo stał w polu prosili żeby zabrać bo go mijać musieli. Może wtedy znachory się nie przyp.... Najlepsze jest ze oni jeżdżą zazwyczaj też uzywkami. Tylko gdzie je kupili😀. A tak poważnie to ładna maszynka. My pod koniec stycznia się wybieramy 2kombajny pod klijenta ogarnąć.
szmergiel napisał: dopiero zwiozę go po nowym roku do polski.to zdjęcie zrobiłem we Francji jak to kupowałem. Aaa.. Bo w tygodniu na okolicy przybył jakiś mf... Ale to chyba od irka wziety😑 Pisz że belg... To też lubią i kupiłeś za darmo stał w polu prosili żeby zabrać bo go mijać musieli. Może wtedy znachory się nie przyp....
Fajną robotę to robi. Ladnie widać efekt szczególnie tam gdzie jest rzepak i zwiezła gleba. Tu jest też plus że można sobie zmieniać głębokość w czasie pracy. Na moich mozajkach gdzie czasem jest 4klasy ziemi na polu 5ha to dość ważne
A dlaczego 5? Co masz na myśli pisząc podziałka? Ja osobiście jestem zadowolony teraz wziąłbym go drugi raz, ale na zabezpieczeniu hydraulicznym. Niestety wtedy ten producent jeszcze tego nie robił. Pierwszy rok tak głęboko to zabezpieczeń wymieniłem kilka, ale to może i lepiej bo średnio co 3ha miałem 5minut gimnastyki.
Dziwna sprawa z tym tłokiem. Jeszcze nie widziałem żeby tak się stało. Nie znęcałeś się za mocno? Merlacze to bardzo mocne sprzety. Masz ją od nowości?
To akurat wiemy.😂
A co do tych" dolców" to pamiętam jak babce kiedyś całą rentę schowalem.
Ja pamiętam czasy już jak była denominacja czyli ok 94r . Lizak kosztował 2500zł😀
@Thomas. Koperniak, w sumie to moglabyć nazwa potoczna dlatego skasowałem.
Spokojnie Panowie już jest ok. Trafiam palcem w literki więc choroba poświąteczna przeszła.
To nie mało. Przypomniała mi się taka rozmowa kiedyś z pewnym dziadkiem. -Ładnego masz psa... ile kosztował?
-powiedziałem cenę.
Dziadek popatrzył i pokręcił głową i odpowiedział Kur.... Krowa z cialenciem😀
A jak je będziesz brał? Działko musisz zainstalować albo Lance ułańską. Ja kiedyś sarny pogoniłem z 2km to przez miesiąc na to pole nie zajrzały nawet. Ale już nie miały siły uciekać
pedro2 napisał: A które auto z "zachodu" z tych lat ma mniej niż 400tys? Nie ma się co oszukiwać
Oczywiście, że są takie które mają mało przebiegu... Tylko kto zapłaci za taką c6 z 06 czy 07r. 10tyś euro. Jak Ci kupiec w Polsce powie że za 25tyś może kupić lalę. Ogolnie u nas jest jakaś głupota. Magiczne 300tyś to już każdy powie. Ale ma kilometrów nakrecone... To jak w ciągnikach i 98 i 2008 wszystko 7-8tyś godzin😀 A co do x5 i terenu to ja doblem ostatnio zajechałem dalej niż myśliwy za mną który jechał x5. Xd. w teren ten napęd to konkretna klapa.
Pedro jak Jeepa to tylko 3.0 bo to silnik Mercedesa znam to auto od podszewki😂 on w terenie idzie jak zły, fakt że ten którym jeździłem był w kolano miał i porządne opony w teren. Jeep ma porządne napędy i skrzynie ale oryginalna zawiecha do terenu taka o... Trzeba wynosić w górę ostro wtedy jest jazda.
Panowie, ale ten rozrząd zaczyna dzwonić zazwyczaj dopiero jak auto podchodzi pod 400tysiecy. Więc co się bać... No chyba że się kupuje jakieś wyjebki. W porządnym warsztacie trzeba ok 5koła liczyć bo same graty ori 2800zł. 3.0 tdi to podobno po 2008 są dużo lepsze do wymiany łańcucha, ale to i tak dobre silniki.
Te nowe BMW to straszne kible . Kolega wziął nową 5 to na serwisie jest stałym bywalcem. Elektryka non stop drugi ma 750 3letnią i też twierdzi że awaryjna.
Miałbym i ja junaka ale ojcu zwędzili....
Kiedyś to były piękne czasy jak się śmigało tymi motorami, człowiek się mechaniki uczył...😀 Nie było na wsi za bardzo otyłych dzieciaków bo każdy się tych komarów upchał.
Pamiętam jak stary sąsiad ganiał z laską bo dziennika nie mógł obejrzeć. Telewizor mu śnieżył jak jeździliśmy w koło drzewa na jego podwórku. Kiedyś jawe 350 po piachowej drodze z 4km tarabaniłem, a potem jak już pojawiła się MZ etz to był dopiero prestiż 😀.
Ja miałem styczność i tam gdzie poszedł pod rzepak różnica była zauważalna gołym okiem. Więc wiem że to najtańsze i efektywne źródło siarki
Każdy umie liczyć, znajomy ma firmę transportową, wozi to cały czas do firmy produkującej podłoże pod pieczarki i tam pracuje sztab ludzi odpowiadających za skład i wiem że dokładnie przeswietlili skład i działanie tego siarczanu. Agrosulca jest dość droga, wiozą ja chyba z Bełchatowa z elektrowni... Najtaniej w Mazowieckim można kupić siarczan w elektrociepłowni na żeraniu w wawie, albo w elektrowni Kozienice.
U mnie też elementy idą w oczach. Szczególnie jak pracuje się powyżej 10km/h. Przy suchym roku dłuta wytrzymują max 2dni orki.
A co słów Twojego kuriera... Do mnie ostatnio po xx wizycie przedświątecznej powiedział żebym zabrał kartę żonie bo mnie puści z torbami😂