Skocz do zawartości

Pietras892

Members
  • Postów

    5838
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Pietras892

  1. wiecie sami jak się da coś komuś za darmo... Jak dba. Ten John to tak na poważnie z tym siewnikiem?
  2. da ale zależy jak głęboko i jak talerzówka będzie ciężka Ja mam 4.5m i 10km/h na spoko daje radę fakt że III klasa to moja najlepsza ziemia. W moich warunkach ta prędkość jest wystarczająca szybciej to talerzy bym nie nadarzył wymieniac
  3. @Koniu śmiało da radę z 4m.
  4. Kolega ma 470 też 6,6m to twierdzi że ok 3,3.5ha przenicy położy w godzinkę o ile jest w dobrym kawałku i stojaca, ile w tym prawdy nie wiem.Jak dla mnie to realne
  5. W moich stronach wygląda to podobnie. Ciekawe czy taki rzepak przejdzie bez cięć
  6. Siedlce i okolice...po warpolu teren
  7. a co nowe jest cudowne... co dopiero jak zalapie 20lat
  8. Fajne nowe kombajny... W moim przypadku niestety musiałbym go spłacać kilka lat, więc wolę spłacać chociażby ziemię. Za jakiś czas kupię pewnie jakaś megę i dalej będę kręcił nie gorzej jak te nowe ... może tylko mniej wygodnie. Co do elektryki i psucia się kombajnów, to clasowi małe tucany zepsuly opinię. Ja dzisiaj też zamontuje pewnie rozpylacz. Kupiłem za 2,5, tyś zł...New holland robi cały czas dobre maszyny. Znajomemu od niemca z ubezpieczalni udało się wyrwać cx8080. Po naprawie uszkodzeń i przygotowaniu do sezonu maszyna wyszła 240tys. ale idzie w zbożu aż milo
  9. Ładny forszaj
  10. Pietras892

    Rzepak

    u mnie też rzepak usechł na pniu, prawdopodobnie ruszymy za około tydzien.Ciekawy jestem jaki Wam tu wyszedł dokladnie plon.
  11. u mnie rok temu też była drobnica, poprostu usechł. Mam kilka hybryd z pioniera to podobnie jak u Ciebie 1,5kg... niestety miało to wpływ na wigor roślin. Rzepaki o większej mtn. są poprostu lepsze. Różnice widać gołym okiem ,widzę na polu nawet gdzie drobny mi się skończył i siałem rzepak gdzie szło 3kg
  12. Armand na miedzy poukladaj jako słupki graniczne. Mi na kilku polach by się takie ogórki przydały może sąsiad by się tak nie pchał
  13. Pierwszy sezon w kombajnie zaliczyłem mając 15lat.Ojciec miał wypadek i nie było wyjścia.Czasami przykład nie wystarczy.Mam znajomego gospodarza którego syn nie jest w żaden sposób zainteresowany pracą na roli i co mu zrobisz.
  14. @jonek one wszystkie są w oryginale tak z fabryki wyjechały z tym kombajnem. Cała ich instalacja jest w oryginale.Niektore jaguary też tak miały.Mi to nie przeszkadza a jednak dobrze mieć w kombajnie czym zaświecić. Uziu ogólnie maszyna jak na swoje lata i moje hektary sprawuje sie dobrze. Wcześniej miał ją jakiś lepiacz i musiałem trochę rzeczy poprawić. w tym roku do wymiany wał wytrzasaczy.Zawsze z tydzień przed żniwami siedzę i staram się ogarnąć wszystko. Mam jeszcze problem bo kosz czasem łapie plewy... zastanawiam się czy nie powinienem tam mieć jakiegoś zgarniaka.Z czasem zmienię go na jakąś megę pewnie.W tym roku dostał rozrzutnik plew i na razie zostaje
  15. On pierwsze co to za kluczyki łapie więc może i coś z niego będzie 😁.Model 118max. Zanim ja posiedzę z tym piwkiem pod drzewem to już chyba siwy będę.
  16. No być może. Właśnie wystarczylo poprawić małe rzeczy i z takiego Reksia byłaby przyzwoita maszyna
  17. Krzysztof coś może w tym być😁😬.Bartek u nas i tak jakiś Janusz by ręce włożył i poprawił po swojemu. Pamiętam nasz pierwszy Niemiec to był fahr 1200 przyszedł stary kombajnista popatrzył pomruczał że silnik na powietrze że młocarnia na gładki pas, że kryte łożyska bez smaru to się zapali itp. I przyszedł sezon ,a żniwa się trafiły po +30°C. Szliśmy faherem jak dziki przez kartofle a bizonki tylko parą co chwilę buchały a to pompa wody a to uszczelka to łożysko. A pas na bębnie ani razu nie zadymił nawet i nie musiałem zostawiać metr kosy na pusto.Moze w 75r hydrauliczna rura to fanaberia faktycznie. ale 15lat później też jej nie było😁. Nie to że się czepiam ale właśnie ten kombajn jest kwintesencją naszej gospodarki
  18. Ja patrzeć to mogę nawet lubię. Może poprostu oni projektowali kombajn z myślą o tym Polskim chłopie😁. Żeby się na słońcu nie przegrzewał i nogi nie bolały od stania to kombajn sam nakazywał odpoczynek poprzez wskazanie temperatury ... I myk pod drzewko. Przed ruszeniem w pole rodzinne spedzanie czasu czyli remont. U nie jednego tak było,pamięta się te czasy. Wujo w 80latach pracował u chłopa w Niemczech to podobno jak tu opowiadał kombajnistom z skr u że jeden kombajn u szwaba kosil 200ha i się ani razu w sezonie nie zepsuł go wysmieli jak dzieciaka. Nikt nie uwierzyl.
  19. Sam miałem maszynę z rynku skandynawskiego niestety krajowe pod względem wykonania blado wypadały to jest fakt .Nie wiem kto podejmował decyzje w zakladzie bo mnie tam wtedy nie bylo. Jakoś Nrd'owski forschnit z bloku wschodniego modernizował i nie wypuszczał bubli od razu z placu.Przeciez tam wystarczyło zmienić kilka dupereli i byłby dobry kombajn. To tłukli go nawet w 90latach nie dorobionego bo nawet głupiej osłony chłodnicy nie zmodernizowali nie mówiąc o hamulcach półosiach cieknącym od nowości rozdzielaczu. A temu co go tak zaprojektował powinni za kare przez rok codziennie łożyska odrzutnika wymieniać
  20. W 1974-5 pojechało do USA lekko ponad 200maszyn bizon z tego co wiem współpraca na tym się zakończyła bo long , poprostu to był nie wypał.Nie nadawał się na ich pola i warunki z racji mocy silnika i małego bębna. "Klima" w była wodna więc nazwałbym to bardziej nawilżaczem powietrza ale inaczej long by ich nie sprzedał więc ratował jak mógł😁(a i tak zbankrutował). @maras79 uważasz że były czasy gdzie zakład nie mógł się rozwinąć czy poprawić błędów konstrukcyjnych? Jeżeli tak to pitolisz glupoty. Popatrz chociazby na forszaja można było modernizować i przede wszystkim robić dobrze. Bez urazy ale patrząc z perspektywy czasu to zapewne lepiej kupić takiego starego zachodniego jak mówisz bo o ile go przygotujesz do pracy to pracujesz bez awaryjnie a z bizonem każdy wie jak było. "Jak się trafi"jak to mówili. Jak dla mnie to fajnie na niego popatrzec,i posłuchać przypomina mi się dzieciństwo 😁 niestety pracować nim i naprawiac to bym nie chciał.
  21. Kiedyś na pewnej grupie z USA była dyskusja o bizonie,wrzucali nawet zdjęcia ... Niestety dobrze się o nim nie wypowiadali... zresztą co się dziwić w tamtych czasach ich maszyny klimę miały, hydrostaty hydrauliczne rury😁. A w naszym kraju przez tyle lat tłukli to dziadostwo nie modernizując .Może u nas kombajn to było coś... Wiadomo zawsze lepsze od kosy czy snopowiązałki jednak inżynierowie bizona myśleli że podbiją stany ale wyszło jak zwykle
  22. Binntto jest bardzo dobre... Nie ma problemu z wyleganiem stoi bez problemu nawet przy plonie ok 90dt. u mnie vinetto sypało gorzej ale plon bardzo zbliżony.
  23. Pietras892

    PTS 12

    Mam taką do zadań specjalnych. Wiozłem rok temu załadowaną kamieniem że żwirowni 5łyzek po 5ton każda miało tam byč .Płynęła sobie po asfalcie jak po jeziorze. Kiedyś chciał ją pożyczyć koleś na żniwa i przyjechał 60-tką ledwo z pustą ruszył bo było lekko pod górkę i zrezygnował. Dużą zaletą są jej szerokie koła i te opony kama na nich są zajebiście mocne.Nie siada w polu i jest bardzo stabilna przy wywrocie, jedynie tą obrotnica jest trochę po wuju zrobiona ,ale nic tam się z tym nie dzieje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v