Co do flagi to nie wiem kto się wstydzi wywiesić.Nie znam takiego.W moich stronach ludzie odkąd pamiętam 3 maja i 11 listopada wieszają. Ale wiadomo, w każdym społeczeństwie znajdzie się jakiś stojący na bakier. ASF Panie kolego to od łukaszenki wędruje i sam drapie się po głowie,bo strefa się zbiża coraz bardziej.Wole asf niż ciapatych. Kacapy nam depczą pod granicą...kolega się śmieje że kiedyś że już nie wyjdą z białorusi.
Wilhelm, oni u was mieliby lepiej,już w sumie mają. My na tym zacofanym wschodzie nie mamy warunków żeby ich zakwaterować. Nie zdziwie się jak niemcy sami bedą sp***dalac w naszym kierunku.Sam uważaj i pilnuj d*py bo niebawem będą i u Ciebie i jeszcze bedziesz dla nich robił
Ja też chodziłem wczoraj po polu 12ha na piachu jest ładnie, Pozostałe 12 na III klasie już tak kolorowo nie wygląda. Zdaje się ze rok temu o tej porze był wiekszy rzepak.Niby powschodziło i stoi... zimno albo chlom go trzyma
Na glinie ma taką łodyżkę słabą. Miejscami też przebarwił po chlomie.14ha na IV i V wygląda fajnie, a tam gdzie gleba mocno zwięzła mokro jak cholera, rzepak zduszony zimno itd.Gdybym wiedział że będzie taka pogoda na pewno bym nie orał. W nierozłożonych resztkach miałby jak w poduszeczce
Na płytko zamierzam lecieć talerzówką.Ten o którym myśle z wałem tandemowym jak dobrze pamietam 1700kg,więc też lekko nie będzie. Co do "zaparcia" to może być jak piszesz.Mam teraz taki kultywator kvernelanda na wysokim zębie i tym walcze w tym roku bez orania drapie tak 20 max25cm. Na scisłej ziemi mimo że ciągnik ostro pierdzi, robota wygląda super,a na piachu to jak radzieckie lotnisko. Ziemia nie stawia oporu i jest jak jest.
Pisząc "gówno" miałem na myśli treści, które tam czytałem, nie Wilhelma. Może zbyt zawile to napisałem, jeżeli poczułeś się urażony tym bardziej należałoby Ci polać.
Ciekawe te wywody snujesz. Zobacz ile ludzi kupowało materiał np. 15 lat temu ,a ile kupuje teraz. Według tego co piszesz powiedz dlaczego materiał wiec nie staniał mimo wzrostu wydajnosci z ha? Wydaje na nasiona co roku grubą kasę i uważam że ostro nas golą.We francji worek dobrej hybrydy kupisz za 100€ u nas kosztuje 200Przyjechały mi ostatnio 2 palety żyta -13tyś. Worek 30kg ponad 200zł ,dla mnie to czyste zdzierstwo. Solidarność byłaby wtedy jak byśmy wszyscy sie zmówili i nie kupili. Stawiam butelkę że cena na 100% by spadła.
Dlaczego nie mam szans? W sumie wszystko zależy ile ma to "płytko" myśle ze ok 15-20 cm z podcinaczem powinno dać radę. Wypowiem sie na wosnę czy się da.
No własnie, 68 tyś za kawał żelastwa ryjącego ziemię bez żadnej filozofii to trochę dużo.Zobaczcie ,że teraz majac nawet 100 ha cieżko z tego wyżyć...Kiedyś 20ha ,kilka swinek i krówek i na wszystko wystarczało.Domy stawiali bez ktedytów na 30 lat.Ojciec mowił że pierwszy ciągnik spłacił w 2 lata budując w miedzy czasie budynki