Jak już narzeczona to powinieneś słuchac jej "pojękiwania" bo jako narzeczony zgodnie z tradycją możesz "do połowy" marudzenia to po ślubie posłuchasz;-)
Nie da się iron.Jeszcze tylko bardziej można patrząc jak ktoś zmarnował te pola. Dziedzic na tym majatku (Werner) był słynny z hodowli bydła grubo przed wojną gospodarstwo nawet za pgr fajnie funkcjonowało i było zróżnicowane.Te pola kiedyś były super ogarniete jak w jeszcze 15 lat temu jak dzierżawił kto inny.Budynki praktycznie nowe pgr padł jak tylko zdążył wybudowac nową oborę i chlewnie. Teraz aż żal patzeć.Kawałki są 20-40ha zamiast oddać chłopom z okolicy to dali jakiemuś skur- synowi marnotrawnemu
Trochę zgłebiam temat bo znajomy sie napalił a ja obrabiam mu pole usługowo.Ma 6 ha w miarę dobrej ziemi(III-IV).W łomży jest skup wiec jakieś 150km ode mnie.Można wziąć od nich nasiona i zakontraktować ewentualny zbiór. Widze w okolicy jedno gospodarstwo uprawia już z 10lat i chyba dobrze im idzie.Tylko koleś jakiś burak bo jak znajomy pojechał podpytać co i jak to nie chciał wgl. gadać.
@Jarecki. Dlaczego? Co tam znowu jest takiego jeżeli chwasty zniszczysz chemią? Pisz jak masz jakieś doswiadczenia. @iron konopia prawdopodobnie byłaby najbardziej rentowna, szczególnie indyjska.
Nie było komu usunąć śniegu z dachu, a obornik wypychali po pijaku fadromą pracownicy i poprzewracali słupy w środku. Z 2lata temu duża obora sie zawalila na to bydło, szkoda bo za***isty budynek był. Wiem że w drugiej ktoś trzymał ponad 2 tyś tucznika,na gołym betonie...
Mialem overuma takiego półzawieszanego na hydr. zabezpieczeniu tak jak byk mówi miał kroje przed każdą skibą.Robotę robił idealnie na takich łąkach.Z krojami to tak jakby jedną skibe mu odjął.Mam teraz rabe albatrosy i one już tak łąki nie zaorzą
Xtro nie mamy ziemia jest w seroczynie kilka km ode mnie...Ma jakiś koleś ze stołka i tej ziemi nikt już teraz nie ruszy. 15Lat temu ojciec miał propozycje dzierżawy.Niestety bał się ze nie podoła. Teraz aż żal patrzeć jak 2 lexiony koszą patelnie zboża 2 godziny:-)
No ja tego też nie rozumiem, chociaż u nas od ANR 330ha dzierżawi koleś który ma ok 2 tyś ha. I sieje zboża siewnikiem nawozowym razem z poplonem. Dobre pola zniszczył i zrobił ruinę z budynków.Ciekaw jestem ile płaci czynszu
@barczjano teoretycznie po wykonaniu orki možesz zboża z wyjątkiem jęczmienia. W praktyce jeżeli bedzie susza to tam gdzie była np. nakładka bedzie lekko trzymać
@kuba nie napinaj się tak.Widać mało wiesz.Daj swój cudowny sposób na tą uprawe ziemi, jakieś konkrety...Chetnie sie nauczę Jadąc przez pola w mojej okolicy widać gołym okiem kto pryskał a kto nie.Przez 3dni spadło 52l.Siałem na 1cm oprysk 2 dni po siewie. potem tydzień non stop deszcz. Przeczytaj ulotki zanim zaczniesz wypisywać "głupota" jest tam wzmianka o ulewnych deszczach. Rzepaki w u mnie dzielą sie na biedne i bardzo biedne w porównaniu do ubiegłego roku, a najlepiej wyglądają te siane w "poligon'
Tutaj wg. mnie doglebówka+deszcze i część poszło do kiełka i go spaliło.Przerabiam to obecnie u siebie. Gdzie złapał mnie deszcz jest jak u Ciebie albo gorzej . Gdzie nie pryskałem obsada jest ok