Skocz do zawartości

Informacje o zdjęciu Agrisem Cultiplow Combimulch Platinium

Zrobione z SONY DSC-HX100V

  • 4,8 mm
  • 1/2000
  • f f/2.8
  • ISO 200
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

52 komentarzy



Rekomendowane komentarze

Szybko przejrzałem galerię i już wiem. To ten janek 140 KM sobie radzi z tym w miarę? Masz fotki pola po przejeździe tym agregatem? Jak głęboko robisz?

Ile dałeś za maszynę jeśli pamiętasz?

maszyna kosztowała 68 tys. netto, ciągam dokładnie tym jeleniem z galerii, pracuję najczęściej na 28 cm, wtedy jadę 8km/h, na 40 cm prędkość 6 km/h, a na maksymalną głębokość to musi już być koło 180-200 koni, niedługo będzie film z pracy tą maszyną

Coś takiego chodzi mi po głowie od dłuższego czasu, tylko chciał bym na próbę zrobić kilka ha, aby zobaczyć czy to jest to czego bym chciał.

 

Jeszcze rozmyślam o zębach typu plow, lub rolmako ma różne konfiguracje. Ale znowu Polskich ulepów nie chcę widzieć na podwórku, a z drugiej str. budżet jak mówisz 68 tys na ten moment jest dla mnie za wysoki,

Te culti comi też? Na pewno? Siewniki to identyczne fokusy agrisemy, ale takiego spulchniacza UNIA nie ma odpowiednika.

To jeśli prawda co mówisz to niech się wypchają za taką cenę, chyba że jakaś inna stal.

w żadnym wypadku maszyna jest produkowana we Francji, dla mnie efekt pracy super, gleba spulchniona na całej szerokości roboczej bez psucia struktury nawet jak jest sucho

Niestety nie mam informacji co produkują jeszcze we Francji. Ale takie maszyny też produkują w Grudziądzu.

A instrukcja radzę się nie sugerować że nie było po polsku ale skoro nie chcesz to nie musisz mi wierzyć, ja swoje widziałem :)

Staltecha kupił by już za 15tys a robote taką samą zrobi. Mi też jest jakoś ciężko uwierzyć, że to we Francji spawane było. :)

Mac staltech nie ma konkretnie takich zębów, ale można uznać że zrobi podobną robotę.

Kwestia jakości materiału, już przerobiłem kilka polskich maszyn, w tym jedno rzemiosło pokroju staltech i mam nie miłe wspomnienia. Ale jak agrisem ma być tak samo z plasteliny i jeszcze kosztować jak zachodnie, to już całkiem porażka.

Ceny są chore na cały sprzęt rolniczy w stosunku do zastosowanej w nim technologii (nie kosmicznej) i często coraz gorszych materiałów a do tego coraz więcej markowych maszyn produkowanych jest w fabrykach w krajach typu Polska, Ukraina czy inna Turcja gdzie robotnicy pracują za grosze w stosunku do stawek w krajach skąd te marki pochodzą...no ale ktoś musi zapłacić za wszystkie reklamy, wystawy, pokazy itp. itd. oraz za to,że ciągle jakaś firma kupuje inną a to ciągłe pochłanianie firm kosztuje i to dużo a kasa na te tak zwane fuzje idzie z naszych kieszeni.

mam maszynę i wiem jaki kraj produkcji widnieje na tabliczce, i tyle w temacie, zapewniam Was, że żaden staltech ani inny nie zrobi takiej roboty, tutaj mamy efekt tzw. fali, ostrza opatentowane przez agrisema, maszyna jest masywna i porządnie zrobiona, napewno nic tu nie pęknie, ale fakt cena horrendalnie wysoka

Może ta fabryka we Francji to teraz tylko atrapa, jak miejsca gdzie były kręcone westerny, żeby nadal drogo sprzedawać teraz już tanio produkowane maszyny w Polsce.

@kamil16251290 Agrisemy produkowane w Grudziądzy dostają tabliczkę made in France?

No własnie, 68 tyś za kawał żelastwa ryjącego ziemię bez żadnej filozofii to trochę dużo.Zobaczcie ,że teraz majac nawet 100 ha cieżko z tego wyżyć...Kiedyś 20ha ,kilka swinek i krówek i na wszystko wystarczało.Domy stawiali bez ktedytów na 30 lat.Ojciec mowił że pierwszy ciągnik spłacił w 2 lata budując w miedzy czasie budynki

no niestety taka prawda człowiek ma 100 ha a w kieszeni zostaje tyle co zwykłemu zjadaczowi chleba na trochę lepszym stołku niż monter bezpieczników w w obozie pracy.

mówią że papier przyjmie wszystko, to i tabliczka znamionowa też

zbiorniki paliwa produkowane w PL do VAG'a mają klepnięte made in germany  :lol:

  • Like 1

zgadza się wszystko jest możliwe, ja mówię jak wygląda sytuacja, maszyna ma tabliczkę made in france, instrukcja po francusku, cennik w euro, kupiona od znajomego dilera, który zapewnia że cultiplowy są produkowane we Francji, szczerze jak dla mnie może być nawet produkowane w rumuńskim lesie, byle jakość maszyny była na najwyższym poziomie i gwarantowała długą bezproblemową eksploatację

Dużo maszyn jest nie tyle produkowane co montowane w danym kraju. Także rama może być z polski, elementy robocze z turcji, a tabliczka będzie made in france bo tam go żabojady zmontowały ;)

@adikpl1, Niestety w Grudziądzu nie byłem. Jak ja pracowałem to był dopiero początek produkcji tego u nas więc nie montowaliśmy tabliczek bo i tak ich nie było tak jak i instrukcji obsługi chociaż tych brakowało tez czasem w polskich maszynach których się mało produkowało :P

Teraz   jak mają już w miarę stałą ofertę to zlecają produkcje tabliczek na większą ilość a poszczególne numery maszyny są wybijane na miejscu w fabryce.

 


Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×