A zawsze to wygląda tak: "od biedy bedzie, ważne że orać czym jest" Ważne że ziemię póki co mam czym przewalać ale przyjdzie na niego czas jak na szczura mróz
U mnie co roku facet kosi maliny rotacyjną bo trochę tego ma i odbijają pięknie na następne zbiory
Wujek ma takiego samego jeszcze do tego kabina Fajnie chodzą
Teraz te łańcuszki nie będą potrzebne Całą zimę też miałem się zabrać za zrobienie konkretnych do zeta bo teraz co mam jeden to d*py nie urywa. Jak w sezonie coś kasy wpadnie za koszenie to też zamówię bo fajnie wyglądają A haki to czysta wygoda na takich stabilizatorach
@songo
Mi drugą klatkę zjadły a ta właśnie ją zastępuje Pierwsza się póki co trzyma ale pewnie za rok zrobię drugą taką samą i przeniosę klatki w inne miejsce bo tu troszkę ciasno Czekam.
@Rolnik200598
Te poidełka u mnie mają po pół litra. Mam je chyba już 3 lata, co może świadczyć o ich dobrej jakości Myślę o zakupie z 5 takich tylko litrowych bo jak parę sztuk młodzieży to w ciągu dnia potrafi iść 3-4 takie poidełka.
Szczerze to z całego serca polecam te poidełka a nie jakieś kropelkowe.. Zero pierdzielenia przy nalewaniu, nie trzeba wyciągać poidełka i wykręcać tylko masz pokrywkę. Wszystko można rozmontować i wyczyścić
Czepiacie się jak pijany płotu... Niech używa jak chce i kiedy chce, byle by to było uzasadnione bo baranów na drogach w samochodach osobowych i ciężarowych nie brakuje a odrobina bezpieczeństwa nikomu nie zaszkodzi.. U mnie jak odśnieżają w zimie drogi dojazdowe i przejeżdżają z rcw i pługiem przez krajówkę czy trzycyfrówki zawsze mają włączony kogut lub dwa. W nocy przynajmniej widać że trzeba na "coś" uważać tak jak napisał @bartek500.