@patron26
Nie widać że aż biało od saletry?
@Assasin
Teraz się robi praktycznie po mojemu. Ale pięć groszy zawsze dorzucić musi
@androproteam
-26.5*C było pewnej nocy, rano jak włączyłem tv to podawali że zanotowali 3km dalej rekordową temperaturę na podkarpaciu (-34*C) ale ile w tym prawdy to nie mam pojęcia. Śniegu było wtedy pod dostatkiem
@Piotr1216
U mnie też powolutku wychodzi. Na innej działce całe pod śniegiem jeszcze. Pleśni śniegowej nie widać, więc jest dobrze bo się tego obawiałem
@songo
U mnie tak samo, jeszcze masa śniegu. Nawet się topić nie chciał wczoraj i przedwczoraj. Dzisiaj to już taka chlapa była więc myślę że dwa dni i zniknie
@pawlus224
Nikt się tutaj nie napala. Sam obserwuję prognozy to ciekawie nie ma. W dzień 7 stopni, w nocy zaś przymrozki. Ale co jak co to najgorsze za nami
@mateuszc355
W kwietniu może napadać jeszcze
@WitekRolnik
Dokładnie, a z tymi niespodziankami to wcale bym się nie zdziwił.. Sorry, taki mamy klimat Miejmy nadzieję że będzie dobrze plonować, wcale bym nie narzekał jak w końcu przebiję te 7t z hektara
40 sztuk to nic Ja w roku ubiegłym i jeszcze rok wcześniej w szczycie miałem blisko 100 sztuk, sam dokładnie nie wiedziałem ile Kopiata przyczepka od auta trawy szła na dzień. Aktualnie stajnia cała pusta.
Jak masz gdzieś blisko kopalnie to czemu nie Gadałem z kumplem co woził wapno z Kielc w nasze strony. 600zł wychodzi za łódkę. Tylko że transport dwa razy więcej.. Ładować też nie mam czym, są plany na trolla lub cyklopa w tym roku albo na przyszły to by było czym ładować. RCW to sąsiad ma dwa do piaskowania dróg w zimie, ewentualnie na Stacji Oceny Odmian też by pożyczyli bo kontakty się ma
Wapno ma ogromny wpływ nie tylko na rośliny ale i strukturę gleby.
Według mnie to i tak źle i tak niedobrze. Szkoda że nie dało radę jesienią wjechać Z tego co czytałem po necie to piszą że skuteczność wiosennego zwalczania miotły maleje. Warto próbować a tak to znowu trzeba coś kupować. Ewentualnie zostawić w spokoju tę mieszankę i pryskać samym Gleanem.
Ja liczę coś więcej sypnąć. pH pewno nie najlepsze u mnie, jak będzie kasa to łódkę wapna bym przytargał. Też planuję dwie dawki i 2x ochronę przeciw grzybkowi. Na t1 wirtuoz, na t2 falcon bo się sprawdził Mikro zostało mi jeszcze z ubiegłego sezonu Nie wiem jeszcze czym skracać.
Nie masz problemu z kurami? U mnie jak jedno jajo na dzień jest to jest dobrze.. Nic w tym dziwnego by było jakbym miał 5 kur ale ponad 20 to już przesada... A nic im nie brakuje. Stare też nie są. Jak nosiły to po nawet 2 jaja na dzień od każdej. Codziennie przez lato jajecznica na śniadanie a teraz.. Zapomniałem jak jaja smakują
Rozsiewacz to pół biedy bo za 5 stówek już kupi się jako taki na chodzie Co do opryskiwacza to powiem tak, swój kupiłem przypadkowo, nie był nawet planowany jego zakup tylko zakup siewnika konnego a że blisko był miejsca gdzie miałem siewnik upatrzony to grzech nie zobaczyć z ciekawości a zdjęcia żadnego nie było także jechałem 300km w ciemno. Kupiłem za małe pieniądze bo tysiak z groszem prawie nowego Pilmeta. Na moje potrzeby wystarczający Dziaduszek mówił że pryskał co roku pół hektara pszenicy na chwasty także wysilony nie był, cały czas pod dachem, lakier jak nówka. Szukajcie aż znajdziecie Teraz bez psikawki ani rusz. Jadę kiedy chcę bez ograniczeń.
Co do pryskania usługowego to... mi tak samo się nie chce. Wyciągaj z garażu, lej wodę, wypróbować by czy nic nie pozatykane, mieszaj te środki, czyli pół godziny do godziny pierdzielenia przed wyjazdem, 5-10 minut dojazdy żeby przejechać na polu tam i z powrotem.. Żadnego zarobku nie widzę na opryskiwaczu a tym bardziej rozsiewaczu. Sam sąsiad, który ma opryskiwacz przyłazi do mnie żeby jechać do tego albo tamtego bo mu się nie chce z szopy wyciągać opryskiwacza. Myśli że młody i głupi to na 20zł da się naciągnąć Najlepszy zarobek u mnie to rotacyjna. Co roku mogę sobie nową kupić.
Pszeniczka ładna Ile dawek planujesz i ile łącznie? Też się z nawozem nie śpieszę, tydzień temu co byłem to ziemia zamarznięta była, dziś błoto, pogodę za ciekawą też nie zapowiadają (śniegi, deszcz). Nawet nie mam jeszcze zakupionego Albo saletrę kupię albo saletrosan jak będzie.
@Assasin
Dziękować Nic im nie brakuje.
@Rolnik200598
3msc
@patrykrolnik11
Dzięki, ja hoduję je parę lat z drobną przerwą.
@marekfarmer
Mam i drewnianą to mam porównanie Wolą drewno od tej płyty. Mam drzwiczki drewniane to jeden samiec mi opędzlował je dosyć porządnie w ciągu kilku dni i obiłem wczoraj je blachą w miejscu gdzie gryzł. Jak się nie uspokoi to eksmisja. Wszystko jest tak dopasowane że nie włożą ząbków tam gdzie nie wolno
@songo
Może już trochę pokrzyżowane, też po krzyżówkach wchodziły mi takie ze słabą barwą Zresztą.. kalifornie lubią gubić barwę i wielu hodowców rezygnuje z ich hodowli. Ja staram się krzyżować samice z samcami o jak najbardziej ciemnych mordkach bo bardzo mi się podoba jak cały pyszczek czarny
@Slomek
Dzięki Koszt to 200zł na płyty osb 12mm (boki, tylna zabudowa, dach, podłogi), siatka na drzwiczki jakieś 30zł, + do tego wkręty i zawiastki do drzwiczek. Myślę że w 250zł się zmieściłem nie licząc czasu i prądu. Drzewo miałem swoje
@KamilC330M
Króliki fajne zwierzątka Dzięki, klatka jak kredens jak się mój tata śmieje Koszty jak wyżej, czyli nieduże. Kratki miałem zakładać z filtrów z wozideł ale brakło by mi i kupiłem zwykłą siatkę zgrzewaną z oczkami 1x1cm Zostają póki co kalifornie, nowozelandy białe i czerwone
@Klaku
Dzięki Kuwet nie będzie, miałem robić na rusztach ale stwierdziłem że gnój też potrzebny w każdych ilościach
@lipos4
Podłoga pod kątem (różnica chyba 3cm albo 4). Płyta wystaje 3cm z tyłu i przykręcone mam profile pod kątem żeby wszystek mocz spływał z każdego piętra do jednego pojemnika
@gomez181
Pierwszy tego roku Mam jeszcze 8 sztuk kalifornii z połowy listopada
@songo
Jest czego, dzięki Od października zakacałem dwie samice, każda po razie się okociła i odrzuciła miot.. Dałem drugie szanse i widać było warto
@Rolnik200598
Chyba 6 sztuk, nie grzebałem za bardzo Mi NC póki co nie chcą się okocić, jedna samiczka nie dopuści samca a ostatnio wyczułem u niej wielkiego, twardego guza. Myślałem że to tylko tłuszcz ale jednak chyba coś gorszego i widać że ją to boli. Druga pomimo że 3x była dopuszczona ani razu się nie okociła.
No to nic tylko gratulować Można wiedzieć ile za taką nówkę?
Teraz koszenie to będzie czysta przyjemność bo na swoim przykładzie jak miałby teraz ponad 10ha obalić osą to.. lepiej nie myśleć. Uklęknąć i się rozpłakać Niech śmiga!
PS. Facet po moją osę jechał 400km bo była przerobiona na dwie kosy. Miał zamiar przerabiać ją do obcinania porzeczek i malin.
Ładne zdjęcie Mam coś podobnego w galerii tylko że z lasu Ja się cieszę że słomę i siano mam wszystko pod dachem, fakt faktem że nie każdy może sobie na to pozwolić ale nie wyobrażam sobie nosić mokrej słomy i siana.