wyjaśnij mi gdzie jest to moje chamstwo?
dodatkowo gość napisał wprost, że szuka pracy jako traktorzysta z czego wnioskuję brak chęci pracy innej poza jeżdżeniem. tak się składa że większość ludzi woli samemu jechać i obsługiwać (często drogi) sprzęt niż skakać przy przygotowaniu i rozdawaniu pasz, dojeniu itp.
Poza wspomnianymi "niejasnościami"... ktoś przedkłada maturę i technika jako pierwszy argument "za" pracą w gospodarstwie zazwyczaj ma zawyżone oczekiwania i zbyt małe umiejętności. osoby kończące szkołę na dobrą sprawę po wyjściu z niej niewiele pamiętają a dopiero po niej decydują co ich interesuje i wtedy zaczynają się uczyć i jest to proces długotrwały.
co do praktyk... na dobrą sprawę praktyki ograniczają się w większości przypadków do przynieś, podaj, pozamiataj i są sporadyczne przypadki że jest inaczej.
no i powrócę do sprawy wysławiania się... ja nawet nie zdążyłem być nie miły a on już do nie wyskakuje, aż strach pomyśleć co by taki robił jak by miał jakąś umowę...