Skocz do zawartości

daremw

Members
  • Postów

    1708
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daremw

  1. Nikt nie broni
  2. W rozporządzeniu jest
  3. jakoś się da, i bliżej będzie tym więcej pomysłów będzie he he
  4. a co w przypadku gdy rok jest suszowy i po prostu nie mam możliwości zaorać a nie mowa nawet o posianiu a struktury zasiewów właściwie w następnych latach nie zamierzam zmieniać tylko wyjątkowo w tym roku przez suszę nie posieję ozimych bo po prostu nie ma jak? piszę wtedy o zmianę struktury a za rok ponownie o zmianę (powrót) do pierwotnej czy wystarczy uzasadnić suszą i podkreślić że jest to zmiana na jeden rok podyktowana suszą?
  5. no wiesz to zależy od punktu widzenia, są tacy którym właśnie jak napisałeś maszyny nie są potrzebne a biorą a są tacy którzy ich potrzebują i chcą zwiększać produkcję i mają ku temu możliwości, sam gospodarstwo mam nieduże 17 ha, w tym roku mam nadzieję że przyznają MR i inwestycje jak najbardziej sensowne z tego idą a wprost podstawowe, z tym że w chwili obecnej wziąłem 3,5 ha dzierżaw, kolejne osiem obiecał mi ten sam człowiek bo dzierżawca obecny rezygnuje, dodatkowo u jego sąsiada prawdopodobnie na wiosnę 7 ha i kto wie czy nie doleci kolejne 13 ha u kolejnego czy twierdzisz że w takim przypadku (skok z 17 na około 50 ha) nie trzeba i czy wprost nie wypadało by zainwestować w maszyny? moim zdaniem było by to jak najbardziej wskazane, a że akurat jest możliwość a i areał robi się spory to jest to jak najbardziej uzasadnione- zwłaszcza że w gospodarstwie pracuję praktycznie sam. ja również suszę trochę odczułem ale nawet papierów nie składałem bo nie było aż tak tragicznie poza trawą, produkcja już zdecydowanie zwiększona, na cenę mleka nie narzekam (wystarczy poszukać w temacie "ceny mleka" chociaż mogła by być większa i nie miał bym nic przeciwko). to że mam chęci i tylko 17 ha własności to miało by mnie dyskwalifikować z kupna nowych maszyn? o ciągnik też będę składał tak dla jasności- widzisz w ty konkretnym przypadku coś dziwnego? bo ja nie
  6. To są indywidualne sytuacje, w mojej okolicy też niewielu pozwoli sobbie na budowy bo i tak mają wyżyłowane ilości krów, z tego co sie orientuje to w swojej wsi dość dużej będę jedynym który w modernizację budynków idzie bo mam potencjał (dzierżawy nowe i 2x tyle ziemi co do tej pory). Jednak mi chodzi głównie o ulżenie sobie w pracy. Przebudowa płytkiej, przewodówka nowa, wóz paszowy i linia do produkcji pasz wraz z ich automatycznym zadawaniem. Także tylko ulżenie sobie w pracy.
  7. daremw

    "Rolnik szuka żony"

    na początku też myślałem że "tylko" tyle jednak pod pozycją 6 jest liczba 6-cio cyfrowa, gdzie początkowo póki się nie przyjrzałem myślałem że jest 60000 zł no ale pomyliłem się czyli na moje oko zdrowo ponad 2 mln zł kredytu, powodzenia w szukaniu żony
  8. no właśnie też tak myślałem czy warto komplikować wcześniej, zmiana by była na 20 % kwoty, sprzęt już dawno kupiony tylko faktura czeka- pieniądze na modernizacje się przydadzą
  9. A ja zastanawiam się czy mogę zmienić maszyny które wpisałem w biznesplanie? Chodzi o tegoroczny nabór, z tym że spowodowało by to jakieś minimalne zmiany w punktacji bo zmiana by była na sprzęt spoza listy.
  10. to jak masz takie pytanie to je zadaj w innym temacie a nie tu
  11. daremw

    szukam męża

    Póki nie zaczniesz to raczej wątpię
  12. daremw

    "Rolnik szuka żony"

    I też będziesz się za nim uganiał?
  13. Zrobisz jak zechcesz ale ja uważam że smar w przekładni jest nonsensem. Nie dociera wszędzie i jest spychany na boki przez elementy robocze a w kąpieli olejowej masz zapewnione smarowanie non stop.
  14. Tu nie ma się nawet nad czym zastanawiać. Tak z ciekawości zapytam... Ile widziałeś przekładni smarowanych smarem? Druga sprawa: korek spustowy- widziałeś kiedyś jak spuszczano korkiem smar?
  15. Nie czepiajmy się szczegółów- n @edno i to samo wyjdzie Ciekaw jestem czy będą też dziesiąte części punkta liczone bo jak jest zwiększeni 10-20 (działanie b) to 1 punkt, chyba nie będzie traktowany tak samo ten który zwiększy o 10 i ten który 19
  16. O ile czegoś nie pomyliłem to trzeba mieć 4 punkty żeby wogóle wniosek przyjęli (czytałem częśc rozporządzenia w nocy i przysypiałem). No i druga sprawa: jak chcesz wykazacć wzrost GVA (czy jakoś tak) o 10% jak nie będziesz zwiększał skali produkcji?
  17. To wyczytałem w rozporządzeniu, no ale przykładowo mam z 10 sztuk mlecznych i zadeklaruję że w wyniku realizacji inwestycji zwiększę do 30 sztuk. Właśnie tutaj pojawia się wątpliwość czy po wykonaniu pierwszego etapu inwestycji mogę ją rozliczyć jak jeszcze nie mam 30 sztuk czy dopiero jak ten próg osiągnę? Bo drugi etap rozlicza się chyba po osiągnięciu zadeklarowanej ilości? Może to banalne pytanie ale z modernizacją nie miałem styczności do tej pory.
  18. Trzeba było zostać już na dobre he he
  19. A pierwszy etap bez pełnej realizacji biznesplanu można rozliczyć?
  20. Dojadę dziś wieczór Ostrołęka to co mi tam Szczuczyn he he Łukasz zostawi kobietę i impreza a w sumie dawno nie było okazji spotkać się.
  21. Chyba powinieneś pomyśleć żeby zamiast samej rzepakowej dawać soję, rzepak też na swoją dawkę zalecaną a tyle ile dajesz to zdecydowanie za dużo. Faktycznie może powinieneś zmniejszyć treściwe (i wtedy ewentualniedorzucić soi) wtedy sprawdzić jak krówka zareaguje.
  22. Ta a w Tarnowskich Górach to dalej wrony nie dolatują nawet? bo babci siostra mówiła że nigdy nie widuje
  23. A tam jest całkowicie sucho że nie możesz wziąć chociaż druta i sprawdzić co jest na samym dnie? Poza tym olejarka chyba jest gdy potrzebne jest małe smarowanie powierzchniowo a nie w przekładni. Jakoś nie chce mi się wierzyć żeby smarowanie przekładni było smarem i jeszcze ta miarka. Ja bym po prostu sprawdził drutem co tam konkretnie jest, jak konkretnie nic to nalał bym aleju przekładniowego i tyle, jak upierasz się prze smarze to nalał bym gęstego oleju typu transol sp1000 i było by coś pośredniego ale chociaż by było płynne, w przekładni musi być olej żeby docierał do wszystkich elementów, smar przecież po krótkim czasie pracy zostanie wypchany na boki i prawie że po smarowaniu.
  24. Fakt, chociaż równie dobrze można by było zadać pytanie czy liczymy pierwszy dzień bo w końcu siedząc u notariusza uciekają cenne minuty To jest zwykłe czepianie się i jakaś dziwna nadgorliwość ze strony urzędnika.Podam może banalny przykład: $więta Bożego Narodzenia trwają od 25 do 26 więc ciekaw jestem co by taki urzędnik odpowiedział na pytanie: ile dni trwają święta?
  25. Logicznie (agencja z logiką niewiele ma wspólnego) rzecz biorąc to są to pełne lata- idealnie co do sekundy. Równiej się nie da.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v