Jak komuś wychodzi kilka milionów to już nie wiem jak zaniedbać, jakieś wpadki kiedyś się zdarzały ale nigdy nie przekroczyło 300 tys nawet przy rażących zaniedbaniach, fakt że sąsiad jeden dość m@ło rozgarnięty miał około 5 mln ale to już z dwóch dni włączał schładzalnik dopiero na sam odbiór, o myciu dojarki, zbiornika i strzyków już nie wspomnę... Nawet kierowca nie chciał brać mleka jak widział co tam się działo gdzie normalnie słoma pływała w zbiorniku.
Jeśli problem jest u kilku osób które wcześniej tego problemu nie miały to jasna sprawa...
Sam miałem stycznosść z jednym kierowcą po którym zawsze było dziwnie dużo bakterii, wystarczyło żeby przy wlewaniu mleka do pojemniczka polał sobie po palcu i rolnik ugotowany, kiedy po naszej interwencji zniknął z trasy to i problem zniknął.