trochę logiki... pobudowali domy i bardzo dobrze, mieli jakieś rudery to trzeba było się ogarnąć. ja nie widzę potrzeby budowania (chociaż...) zwłaszcza że dom jest spory a ludzi w nim i tak mało. jaki sens? każdy ma budować dom nawet jak kolejny jest po prostu zbędny? gdzie sens gdzie logika? systematycznie w gospodarstwo sie inwestuje, a ziemię obrabiałem już od 13-tego roku życia, w między czasie skończyłem technikum, studia prywatne (zaocznie), podobnie jak siostra (studia dzienne) na którą też w tym czasie pracowałem mimo iż młodszy 6 lat byłem, teraz biorę ziemię w dzierżawę, chcę zwiększać produkcję i... dowiaduję sie że wpisuję się w model maminsynka. świat skretyniał całkowicie :blink: