Skocz do zawartości

daremw

Members
  • Postów

    1708
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daremw

  1. Fakt z pół roku (albo i lepiej) minęło jak ostatnio widzieliśmy się, jak trochę naprostuję sprawy u siebie to odwiedzę he he
  2. Ja nie powiedziałem że ani grama tylko że kierowałem No ale serio oba dni kierowałem, tyle że był spory czas do powrotu więc na piwko wchłonąłem bez najmniejszego ryzyka
  3. Mi się udało... W święta kierowałem, w sylwestra nie piłem, dziś też nie. Nie wiem co mi do łba ostatnio strzeliło
  4. daremw

    szukam męża

    rzucili się jak by wychowywali się w klasztorze
  5. Miesiąc po wycieleniu to delikatnie mówiąc może być troszeczkę za późno
  6. daremw

    szukam męża

    gdzie zgubiłeś tam szukaj
  7. przede wszystkim gliceryna jest jakimś tam dodatkiem energetycznym lecz chyba bardziej smakowym i może dawać efekty, przy wydajnościach rzędu 30 l/dzień to jeszcze krowa nie ma aż tak wyżyłowanych wymagań na energię, przy mocniejszych niedoborach energetycznych tylko glikol. gliceryna to w większości dodatek smakowy do pasz, moje krowy nie chciały nawet zjadać paszy polanej mieszanką gliceryny z glikolem, zresztą w glicerynie też nie gustują a ja nad tym nie boleję, wolę zadbać o bilans energetyczny krowy już przed wycieleniem w postaci treściwych niż później stosować wlewki w dodatku wątpliwej skuteczności
  8. Po prostu nie dramatyzuj
  9. Jak już oglądasz jakieś wiadomości rolnicze to chociaż słuchaj trochę... 60% to jest właśnie te 10% więcej bo podstawowe to 50%
  10. mam tylko jedną krowę która jakimś cudem to lubi (sam gllikol), reszta ucieka od tego. skuteczność tych specyfików gliceryna+glikol jest znikoma w mojej opinii, stosowanie tego traktować można zapobiegawczo a nie kiedy krowa ma spore niedobory. w tej chwili kiedy obawiam się niedoborów energii to tylko ziarno kukurydzy, od kiedy zacząłem stosować to przynajmniej problemy z ketozą skończyły się a i wychodzi dużo taniej niż stosowanie nawet czystego glikolu, pomijając fakt że przy wlewkach istnieje ryzyko że trafi nie w tą dziurkę
  11. A co jeśli tylko część gospodarstwa a dokładniej kilka ha użytków jest na osn? Czy jest to istotne?
  12. Już próbowałem, zapomnij
  13. mam 3 byczki, lokalizacja jak w profilu. jeden typowy hf szczupłej budowy, drugi mocniejszej a trzeci czerwono biały, narodziny 21-23 grudnia, pojone mlekiem, na nic nie chorowały. jeśli zainteresowany to kontakt na pw może się dogadamy
  14. ja zawsze słyszałem o działaniu mlekopędnym lecz lekko rozwalniającym, nigdy o zagęszczającym
  15. Widzisz a ja znam jedynie przypadki gdzie kobieta oskubała faceta a w drugą stronę... Żadnego. Dodam że mam dość dużo znajomych po większej okolicy. Jeden kolega zdziwił się bardzo bo jego żona domagała się spłaty z ciągnika kupionego za gotówkę drugiego dnia po ślubie, wiem że kolega mógł kupić go kilka dni wcześniej- nie wnikam dlaczego tak nie zrobił. Na szczęście adwokat swój fach znał i wiedział za co bierze pieniądze
  16. Łapnęła rolnika, on z nią nie wytrzymał, po roku,dwóch oskubała go na pół gospodarstwa i masz odpowiedź
  17. Ja daję małą ilość słomy przed każdym rozdaniem sianokiszonki a w międzyczasie idę przy jałówkach pochodzić i dopiero sianokiszonka, może w ten sposób łatwiej coś w nie wcisnąć. A i pozostaje kwestia zamiany ziarna kukurydzy na otręby pszenne co mi się wydaje trochę nie trafionym pomysłem. Raz że ubędzie energii a dwa że otręby mogą nadmiernie rozrzedzić kał a wcześniej wspomniane było że niektóre sztuki mają za rzadki
  18. daremw

    szukam męża

    Ja to troszeczkę inaczej zrozumiałem...
  19. Dużo pisania a ja dopiszę przykład po sąsiedzku... Rodzice w wieku 54 i 41 lata, synowie 22 i 20 lat oraz córka 8 lat. Najstarszy syn który już miał obiecaną gospodarkę (drugi nic przeciwko nie ma) znalazł sobie dziewczynę również po sąsiedzku która nigdy pracą się nie schańbiła a gospodarstwo oddane w dzierżawę przez rodziców, szkołę skończyła (jak to moja sąsiadka określiła) gdzie uczą paznokcie obcinać tak ładnie przekabaciła chłopaka że ten idąc do rodziców pogadać powiedział im że ona za służącą tam nie przyjdzie i gospodarstwo ma być przepisane na niego teraz. Rodzice z racji wieku nie mają szans na emeryturę, w dodatku dwoje innych dzieci które jeszcze nie ustawione na przyszłość zwłaszcza 8-mio letnia dziewczynka. Wychodzi na to, że nowa gospodyni za służącą nie przyjdzie (i tak by nie pracowała-to gwarantuję) a oczekuje że teściowie i ich dzieci będą za służących robić bo synuś też że tak powiem nawału pracy nie lubi. Teraz pytanie: kto jest bardziej wyrachowany i bezczelny (czytajcie: poj...ny) w tej całej historii?
  20. Dawaj krowie samą sianokiszonkę najlepiej ze starszych traw, dorzuć białka i zrozumumiesz:) Jeśli nie dasz wystarczającej ilości energii to w kale będzie pełno włókna niestrawionego przecież. Wiosną np musiałem pod wypas przeznaczyć kawałek trawy bardzo starej której krowy po prostu nie chciały jeść, a parametry mleka leciały, po dostarczeniu odpowiedniej ilości energii w kale już nie było włókna a krowy nagle zaczęły wygryzać tą starą trawę praktycznie do ziemi, tłuszcz poszedł na 4.8 a i na mleczność nie narzekałem.
  21. Dorzucić włókna czyli słoma, sianokiszonka Żywe drożdże nie są najtańsze, żywienie krów nie jest tanie, jak oszczędzisz na tym to stracisz na czymś innym.
  22. to nie dorzucaj energii
  23. trochę logiki... pobudowali domy i bardzo dobrze, mieli jakieś rudery to trzeba było się ogarnąć. ja nie widzę potrzeby budowania (chociaż...) zwłaszcza że dom jest spory a ludzi w nim i tak mało. jaki sens? każdy ma budować dom nawet jak kolejny jest po prostu zbędny? gdzie sens gdzie logika? systematycznie w gospodarstwo sie inwestuje, a ziemię obrabiałem już od 13-tego roku życia, w między czasie skończyłem technikum, studia prywatne (zaocznie), podobnie jak siostra (studia dzienne) na którą też w tym czasie pracowałem mimo iż młodszy 6 lat byłem, teraz biorę ziemię w dzierżawę, chcę zwiększać produkcję i... dowiaduję sie że wpisuję się w model maminsynka. świat skretyniał całkowicie :blink:
  24. daremw

    szukam męża

    alkohol dodaje męskości... no rzesz... wychodzi że jestem zniewieściały bo gorzały w ustach chyba ze dwa miesiące nie miałem a jedynie max dwa piwa przy imprezie a i tego po mnie nie widać. w święta jak byłem w kilku klubach to takich męskich było mnóstwo... jednak męskości im to jakoś nie dodawało, kilku jedynie otrzymało w prezencie ból szczęki. to było normalnie takie męskie że aż wszystkie dziewczyny do nich wzdychały hmmmm a może tylko mi się zdawało i wszyscy się z nich śmiali ^^
  25. a przy okazji jest mniej chętnie jedzona, ja daję z mieszanki owies plus jęczmień to chociaż chcą jeść ale czy na pewno? nie ma odpowiedzi jaki jest kał (chodzi mi o niestrawione włókno)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v