może z tymi groszami to przesada, jeszcze tutaj tragedii nie ma, no ale szału też nie. co do tego że to dziwny zakład to jak najbardziej zgadzam się z tym, tutaj wbrew pozorom jest jeden wielki burdel, mnóstwo zbędnych pracowników, mało tego są tacy którzy swoje obowiązki mają w przez jakieś 10 dni w miesiącu i tu haczyk... przez dwie godziny dziennie, coś takiego bije po kieszeni rolników bo niby po czyjej więcej? zapewne w większości mleczarni można spotkać takie kwiatki, ale ja widzę jedynie co tutaj się dzieje. pracownicy otrzymują godziwe wypłaty, czasami myślę że małżeństwo pracujące w mlekovicie na produkcji więcej będzie miało niż te pracujące na wsi na 20 ha, do tego dochodzą wszelkie premie, paczki produktów (oczywiście prawie wszystko bezpośrednio przed terminem przydatności, zdarzył się taki kwiatek że paczka dziś a jutro już przeterminowane) których nawet nie sposób spożyć- dla mnie ohyda w smaku, o produktach można by było tu wiele pisać ale szkoda strzępienia języka. o ile pracownicy mogą liczyć na buty, ubrania robocze, polary, premie świąteczne to rolnik do tej pory otrzymywał... po d*pie na parametrach przy każdym festynie, święcie mleka organizowanych przez mlekovitę, o braku w tym roku tej pseudo 13-stki (10 gr do litra) już wspomniałem. Mlekovitę jak najbardziej stać ale zwyczajnie nie chce podnieść ceny.