Skocz do zawartości

daremw

Members
  • Postów

    1708
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daremw

  1. Nie wiem czy ci będą pasowały okolice... Polecił bym ci agroekspert kaczyńscy z czyżewa. Pracuje tam kolega ale to nie powód polecenia ogólnie ogarniają z sensem, kolega to Łukasz Płotczyk i przy MR wychwycił wiele haczyków jak tylko opublikowano rozporządzenie, których inni do ostatniej chwili nie zauważyli i opowiadali takie głupoty że głowa mała.sama firma zajmuje się wnioskami na bierząco W sumie możesz skontaktować się z nim na fb i obgadać jak to wygląda.
  2. Ja polecam do z góry ustalonych wniosków dopasować osobiście odpowiedzi z odchyleniem 10-15% i nie komplikować sobie życia analizą wyników ankiet.
  3. A chcesz mieć staż pracy jako rolnik czy synuś rodziców?
  4. Skrobia jest cukrem prostym także trawi jak najbardziej. Cukier spożywczy przypadkiem nie będzie powodował szybkiego zakwaszenia? Co do zapobiegania ketozie to ziarno kukurydzy jest chyba najtańszym i bardzo skutecznym rozwiązaniem, wlewki glikolu niosą ryzyko błędnego podawania czyli tzw zalania płuc. Także ja pozostaję zagorzałym zwolennikiem ziarna kukurydzy i na dobrą sprawę zanim przejąłem krowy i zacząłem stosować to przewlekłe ketozy wykańczały stado, a od ponad dwóch lat odsetek chorujących krów jest dosłownie znikomy.
  5. Wielokrotnie przewija się tu temat ewidencji przychodów rozchodów. Tutaj pojawia się problem gdyż na szkoleniu (jedne z punktowanych w MR) kobieta prowadząca powiedziała że vatowcy też zobowiązani są do prowadzenia oddzielnej ewidencji na potrzeby MR gdyż jakoś niedawno urzędasy wprowadzili jakąś zmianę czy tam pojawiła się nowa interpretacja. W każdym bądź razie uparcie twierdziła że vatowiec jest jednak zobowiązany prowadzić dodatkową ewidencję właśnie ze względu na to, że są małe różnice między ewidencją vatowską a typową na mr czyli uwzględnianie dopłat, dofinansowań itp.
  6. daremw

    Nawożenie kukurydzy

    Da się przekarmić, zarówno nadmiar jak i niedobór niesie za sobą jakieś konsekwencje. Co do siania moczniku na kukurydzę odrośniętą to zwyczajowo sam tak robię i w tym roku to był strzał w dziesiątkę. Kwestia w tym ile i kiedy siać. U mnie wychodziło około 140 kg/ha i wszystko siane w trakcie deszczu lub bezpośrednio przed. Dałem dawkę delikatnie za dużą i delikatnie same brzegi liści niektórych ruszyło ale z rezultatów byłem zdecydowanie zadowolony bo jednak ładnie urosła
  7. daremw

    VAT w rolnictwie

    Sporo firm sprzedaje maszyny bez vat, wiadomo że w świetle prawa to nielegalne, ale jak najbardziej funkcjonuje, sam kupowałem dwie takie maszyny bez naliczonego podatku. Jeśli ktoś ma trochę lewych faktur lub wykonuje usługi bez rejestracji działalności a wydatki przewyższają dochody to jak najbardziej polecam takie rozwiązanie bo pomoże to "ukryć" fakt nieudokumentowanych dochodów.
  8. daremw

    VAT w rolnictwie

    .A coś ci mówą wyrazy: numer faktury?
  9. daremw

    VAT w rolnictwie

    U mnie zanosi się orginały, oni sobie kserują, orginał oddają i po sprawie
  10. daremw

    VAT w rolnictwie

    Rozumiem że polskie prawo przewiduje takie ewentualności, tylko po co sprzedawać czy tam przekazywać coś samemu sobie? Ja w swoim przypadku uznał bym to za nonsens, chyba że faktycznie jest jakieś logiczne wytłumaczenie takich działań?
  11. Faktycznie i ja jedną jałówkę insyminowałem z 5 razy ale załapała, druga znowu myślałem że cielna ze 3 miesiące a tu niespodzianka... Powtórka. Także może to i jest taki. rok gdzie jakieś warunki środowiskowe nie sprzyjają płodności
  12. Jedna sprawa to faktycznie jałówki insyminowane u mnie są dosłownie byle czym, aby wyszły małe cielęta. Jednak nie szukał bym tu przyczyny, może są w zbyt dobrej formie (zapasione). Przyczyn może być kilka
  13. daremw

    VAT w rolnictwie

    A to jest różnica? Okno to nie powinien być środek trwały a jest to właściwie element budynku, samodzielnie natomiast okno nie służy niczemu
  14. a temat ma nazwę: cena śruty rzepakowej?
  15. Jak swego czasu wprowadzałem rzepak to całkiem zaczynałem od dwóch garstek i bardzo powoli zwiększałem. Bardzo powoli znaczy o przykładowo garstkę (na oko) co dwa dni. Wprowadzić nie sztuka, sztuką jest wprowadzić tak aby nie przesadzić i nie rozwalić sobie stada zapaleniami, poza tym takie powolne wprowadzanie pozwala określić do którego momentu są efekty a kiedy wyrzucamy pieniądze w błoto
  16. daremw

    szukam męża

    Zimno sie zrobiło, ruch w temacie zaczyna się, kobietom stópki marzną i chcą ogrzać?
  17. A co tu zaradzać? Wybrać się na imprezę i zadbać o gorącą atmosferę.
  18. Ale ja nigdzie nie sugeruję że szukam myśliwej, zabrzmi to może trochę egoistycznie z mojej strony ale jest to jednak miłe uczucie gdy widać że kobieta ma trochę charakteru i również chce pokazać że jej zależy. Czasy maczugi bum bum i ciągnij za włosy a nie za nogę żeby piasku sie nie nasypało już dawno minęły Ja po prostu poinformowałem że jest taki poszukujący człowieczek ale też zwyczajnie poznać kogoś od tak to też fajna sprawa, a kto wie może pozna się ciekawych ludzi. Właściwie to nie mam problemów z nawiązywaniem kontaktów a bardziej ze znalezieniem odpowiedniej osoby. Koledzy powiedzieli już że mnie nie mogą samego puszczać na imprezy bo na następnej mają problem z ogarnięciem moich nowych znajomych (chodzi głównie o nowych kolegów).
  19. daremw

    Choroby cieląt

    Emil902 pytasz tutaj co dalej? A te pytanie powinno paść do weterynarza. Zapewne jednorazowa dawka problemu nie usunie do końca. Nie znasz nazwy leku? U mnie długie lata temu powstał nawyk patrzenia na ręce (co nabiera w strzykawki) weta i chodzenie za nim krok w krok. Ja dla pewności podał bym jeszcze ze dwie dawki antybiotyku w odstępach 24h, jeśli w międzyczasie pojawiała się gorączka to wtedy dodatkowo kolejny zastrzyk na obniżenie temperaturyl- ja preferuję biovetalgin. No i jeszcze taka rada na przyszłość... Najlepiej upominać się o to aby zostawił leki potrzebne do wyleczenia. Nawet jeśli policzy sobie sporą marżę to tak czy inaczej wyjdzie dużo taniej niż gdy przyjeżdża ponownie.
  20. Ja się tyle czasu produkowałem pisząc posta a uwierzycie panowie, że zwyczajnie żadna z pań nie zainteresowała się, normalnie zero odezwu, już na imprezie łatwiej poznać kogoś, tam przynajmniej anonsów pisać nie trzeba i jeszcze same zagadają przystojniaka a tu lipa.
  21. To punkty proporcjonalnie w dół, jak zależy ci na ułamkach punktów to idź do dilera niech pisze fakturę na tę sumę która była w papierach i zwyczajnie coś dobierz aby im sie kasa zgadzała z fakturą. W naszej okolicy przecież wszyscy dilerzy ugodowi.
  22. daremw

    VAT w rolnictwie

    A może zwyczajnie zbyt skromne wyjaśnienie sytuacji było. Jedna osoba gdy usłyszy "kupiłem busa" stwierdzi że nowy z salonu na f vat a inny nawet nie pomyśli że może chodzić o nowego i tylko od prywatnej osoby bo komis za drogi. Nie osądzajmy pohopnie. Może niech kolega powie jakie szczegóły podał.
  23. Widzisz kolego, może i nie głupio napisane, aczkolwiek często osoby mniej zaradne życiowo zakochują się w silnych osobowościach i to często jest czymś co właśnie imponuje. Jedni twierdzą, że jest tak, inni, że inaczej. Wiele osób tworzy własną definicję miłości a każda jest prawidłowa bo dostosowana do konkretnego człowieka. Także każdy ma rację i jednocześnie jest w błędzie. Miłość po prostu jest lub jak niektórzy twierdzą jest... to jeden wielki stek bzdur a miłością nazywamy pożądanie. Może więc zwyczajnie zostawmy filozofom snucie teorii a sami skupmy się na szukaniu kogoś odpowiedniego dla siebie a niestety ustalenie definicji w żaden sposób w tym nie pomoże, co gorsza jeszcze może namieszać bardziej w głowie. Po co komplikować, jeśli można zwyczajnie wyjść na ulicę, poznać kogoś i stwierdzić że trzeba wnieść kolejny raz poprawki do definicji. Po co nam wogóle ta definicja? - powinno paść właśnie to pytanie. Bez definicji nie da się żyć? Przyjdzie pora to każdy utworzy swoją, było tak od wieków i niech dalej tak będzie. Tak swoją drogą to jak ktoś zaczyna zbyt mocno zagłębiać się w filozofię to znaczy ma za mało pracy prawdziwej a na to bez filozofowania ja znajdę radę, zapraszam do siebie to głupoty z głowy odejdą ha ha Tyle mojego ględzenia a nieśmiało przypomnę o sobie, że też jestem poszukujący, wolny, przystojny, wysoki, szczupły niebieskooki ciemny blondyn, także drogie panie która zaryzykuje? Która ma żyłkę chazardzisty i zdecyduje się sprawdzić moje karty? Zapraszam na PW, serio nie gryzę, lecz jeśli któraś ma tego typu fantazje... No dobrze to już zabrzmiało trochę dziwnie, chociaż... W skrócie: chętnie poznam jakąś sympatyczną dziewczynę, mile widziane poczucie humoru i odrobina dystansu do siebie, pierwszym moim pytaniem nie będzie: jak wyglądasz?, dasz swoje zdjęcie? Skromny może i nie zawsze jestem ale czy trzeba być "szarą myszką"? Jeśli znajdzie się jakaś chętna chociażby od tak niezobowiązująco porozmawiać, myślę, że samej znajomości nie będzie żałowała a mi również będzie miło poznać nową osobę. Ponawiam więc propozycję, PW dla wszystkich otwarte (chociaż zdecydowanie wolał bym aby napisała jakaś kobieta)
  24. Jednej rzeczy nigdy nie mogę zrozumieć: dlaczego tylu rolników zajmujących się krowami mlecznymi nie posiada w swojej "apteczce pierwszej pomocy" podstawowych rzeczy. Nie są to jakieś gigantyczne koszty a mogą ułatwić życie i kieszeń uratować bo podając samemu wydaje się 3-4 razy mniej niż gdy zrobi to weterynarz. U mnie na obowiązkowym wyposażeniu jest glikol chociaż nie muszę go stosować bo staram się paszą odpowiednio uzupełniać energię, dodatkowo jakiś środek na obniżenie gorączki typu biovetalgin, do tego antybiotyk w przypadku zapaleń płuc u cieląt, wapń do podawania podskórnego/domięśniowego, no i obowiązkowo środki na poprawienie pracy żołądka no i pojła (dodatki energetyczne) dla cieląt Bez tych podstaw tylko sobie utrudniają niektórzy życie. Sławek jak najbardziej prawidłowo! Samemu można nie zjeść a przy krowie trzeba reagować od razu a nie czekać aż będzie zdychała z wycieńczenia.
  25. Fioletowy a czy ty myślisz że jak weterynarz poda trochę leków raz i już krowa ketozy nie będzie miała? Jak nie zaczniesz jej dostarczać odpowiedniej dawki energii to z ketozy krowy nie wyciągniesz a w rezultacie mleka nie będzie i przede wszystkim krowę wykończysz. Zacznij stosować np. ziarno kukurydzy które wychodzi chyba najtaniej a i jest to duża dawka energii, doraźnie najlepiej wlewka z glikolu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v