Skocz do zawartości

daremw

Members
  • Postów

    1708
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daremw

  1. daremw

    "Rolnik szuka żony"

    umowa którą można zerwać he he nie wiem czy falę komentarzy wywołał post mój czy Kontento ale ja się od razu tłumaczę 1- nie powiedziałem nigdzie że ha to podstawa 2- podając przykłady nie powiedziałem że kobiety wybierane przez kolegów (znajomych) miały ha a jedynie że biedne nie były 3. nigdzie nie namawiam do ożenku dla ha 4. MalaMalwi gdzie mój prezent na urodziny?- one już minęły a dalej żadnej niespodzianki he he
  2. no akurat z tym wyliczeniem to trochę przesadziłeś co do poprzednich wypowiedzi to się zgodzę
  3. daremw

    "Rolnik szuka żony"

    ja przecież nic nie pisałem że przeciętne mi nie odpowiadają, wprost przeciwnie. gust każdy też ma inny ale cóż, są pewne normy wyglądu które powiedzmy 99% toleruje że są ładne lub co najmniej przeciętne
  4. no właśnie Łukasz w Twoim przypadku to by było "trochę" szkoda likwidować, tak na oko to tam musiałeś zainwestować... za dużo żeby rzucić to teraz
  5. no i tu dochodzimy do sedna sprawy... zachód przoduje w duzych fermach mlecznych i to oni mogą nas zalewać mlekiem i będzie ono tańsze więc od nas też nikt nie zabierze mleka po wyższych stawkach, albo dotacje państwowe do produkcji albo produkować dużo żeby nie dać się wygryźć zachodowi. to tak samo jak z wieprzowiną... u nas tanio ale z zachodu da się taniej przywieźć.
  6. daremw

    "Rolnik szuka żony"

    starsi mówią dobrze jeden mi powiedział raz: żeń się z bogatą ładna być nie musi ale na ładne to ty chociaż będziesz miał pieniądze to tak śmiechem żartem ale mój kolega jeszcze 40-stki nie ma i podobnie wziął sobie taką powiedzmy przeciętną i teraz ma bardzo poukładane życie (2 dzieci) i też od niego usłyszałem: podstawa to się bogato ożenić- tak powiedział z perspektywy czasu. sam nie posłuchałem bo wcale się nie ożeniłem, chociaż miałem okazję: dziewczyna starsza ode mnie, z wyglądu też przeciętna (ale nie powiem że już brzydka), zgrabna, domem umiała się zająć jak trzeba (ech jak dobrze gotowała), zakochana no i na pewno nie biedna ale mi czegoś zabrakowało... także z tym żenieniem się z bogatą może i coś jest. sam spotykam się z opiniami że z reguły (oczywiście wyjątki są) jak taka która raczej biedna jest to jak poczuje pieniądze to zaczyna zalatywać wielką damą, koledzy pracujący gdzieś na warsztatach, wulkanizacja itp to najwięcej takich przypadków podają. sami mówią że facet to pół biedy ale takie nowobogackie kobiety zazwyczaj sprawiają dużo problemów i co to nie one, kogoś mają za nic- sam też takie przypadki zaobserwowałem i cóż pozostaje mi stwierdzić że takie sytuacje są nagminne. gość parę wsi dalej obrabiający ziemię przy mnie podobnie sam przed ślubem stwierdził że ładna to ona nie jest ale taka gospodarna i w sumie z tego powodu mu się spodobała, w tej chwili już dorosłe dzieci i dalej sobie w zgodzie i spokojnie żyją. także ciężko powiedzieć że mniej urodziwa to nie warta zachodu, reguły żadnej nie ma. poza tym wszystko też jest kwestią przyzwyczajenia, jak sie z kimś zaczyna więcej czasu spędzać to w końcu przestaje się zwracać na pewne mankamenty, mam też kolegę który normalnie (przepraszam że tak muszę powiedzieć) ożenił się z koszmarnie brzydką dziewczyną, a jemu zdecydowanie nic nie brakuje i zdecydowanie powyżej przeciętnej jeśli chodzi o wygląd jak i o charakter. także czasami może okazać się że charakterem i sposobem bycia można "ukryć" nawet duże braki w wyglądzie, a jak kto robi i jak potraktuje to co napisałem... każdy a swój rozum.
  7. Thomas takie sztuki z takim mocno podniesionym tyłem to ja mam tylko dwie, większość prawidłowo i kilka delikatnie także mocno nie przeżywam a tamta u której miałem taki przypadek miała właśnie prawidłową budowę czyli reguły nie ma, może po prostu krowa miała już swoje lata i już ogólnie trochę mniej sprawna krowa (chociaż po polach to biegała szybciej niż inne ha ha ha). co do tej którą mam w galerii to akurat z nią jeszcze problemów nie miałem (odpukać) na szczęście, lada dzień kolejna się będzie cieliła to wrzucę bardziej prawidłową ale za to mniejszą i starszą
  8. czyli tako jakiej pewnej metody na wyleczenie nie ma?
  9. to powiedz w temacie coś więcej a na koniec dodaj o błędach, bo jeśli jedyne co masz do powiedzenia to o błędach, to nic nie wnosisz do tematu. Ps: sam stara się błędów nie robić ale czasami coś przez pośpiech strzelę ale to nie znaczy że zaraz nie piszę z sensem
  10. a stan zapalny macicy aż tak długo się utrzymuje? bo u mojej mućki to trwało chyba z rok (nie sprzedawałem bo względnie dużo i zdrowe mleko dawała), też miała robione chyba 3 czy 4 płukanki a poza tym ze zdrowiem wszystko było ok
  11. jeśli to kierujesz do mnie to ja nie mam większych problemów z ortografią (ale zdarzy się błąd), mi chodzi o to o czym się mówi tutaj i jaki sens wypowiedzi i co wypowiedź wnosi do dyskusji
  12. Jeśli chcesz obalić czyjąś teorię to zastosuj argumenty, ewentualnie powiedz co sam masz na myśli, Kilka błędów ortograficznych jest tylko szczegółem który nie wpływa na sens wypowiedzi. Jeśli jest to jedyną rzeczą którą masz do powiedzenia w temacie to może sensowniejszym by było nie odzywać się wcale.
  13. u mnie to rzeźnia uleczyła po 7 kryciach, z tym że krowa już miała gdzieś 8-9 laktację to mi nie było szkoda zwłaszcza w obliczu kwoty mlecznej... nie wiem na ile to możliwe (o weterynarii to ja niewiele wiem a drugiego takiego przypadku nie miałem) ale weterynarz przyjechał i powiedział że krowie w macicy zbiera się mleko- czy to możliwe bo ja nie mam pojęcia, albo ja sie nie orientuje albo weterynarz był na kacu dobrym
  14. młody chyba jesteś jak go nie znasz... a on też głupim człowiekiem nie jest tylko troszeczkę zbyt dosadnie mówi a tego sie nie toleruje u kandydatów na prezydenta. tak ogólnie kojarzysz zespół piersi (tak to ci od "bałkanica") to kiedyś on był w tym zespole, potem trochę kariery solowej aż w końcu zaczął sie interesować polityką, tylko nie zalecam sugerować się tym że to muzyk bo to może być mylące, ja mam do niego sympatię a i z sensem mówi- jest konkretny gość tyle że raczej niewiele osób go doceni...
  15. fakt człowiek zapowiada się ciekawie, jak nie będzie się da dużo wypowiadał o drażliwych kwestiach to może nie narobi sobie wrogów.
  16. połowa miesiąca i już znasz stawkę za luty? chyba za styczeń
  17. daremw

    "Rolnik szuka żony"

    czekaliśmy na twoją ripostę poza tym nikt nie chciał komentować takiej bzdury ha ha
  18. stek bzdur, mleczarnie większe w każdej chwili są w stanie zwiększyć przerób, daj do mlekovity 30% surowca więcej to sie jeszcze prezes ucieszy, myślę że mlekpol podobnie by zareagował tylko takie ustalanie jest prostym sposobem na to żeby zapłacić mniej za surowiec- dla mnie to jest jedyne logiczne wytłumaczenie
  19. z trawą podobnie jak ze zbożem, sypnij konkretnie chociażby wapna budowlanego które zadziała szybko i może względnie szybko coś ruszy ale mimo wszystko ziemia sucha to nie oczekój cudów, zanim sie ustabilizuje to trochę minie, w tym roku zasiej coś co lubi kwaśny odczyn a w następnym (po wapnowaniu) może ruszaj z czymś lepszym
  20. gleba będzie w bardzo marnej kondycji, raz że przesuszona, dwa to koszmarnie zakwaszona, także nie spodziewaj się za dużych plonów
  21. mam taką samą na zbyciu, od nowości u nas była i zawsze garażowana, a teraz tylko miejsce zawala (z 10 lat nie używana) ale szkoda wyrzucić pod chmurkę, opony wyglądają jak nówki, nie pordzewiała, nie zgnita, tylko chętnych do kupna brak ;/
  22. daremw

    "Rolnik szuka żony"

    bo ja wiem czy jest czego gratulować... u mnie chętnych na sołtysa brakuje, jest jeden którego wybrano już sporo lat temu (jakoś nie wyrywa się na kolejne kadencje) a innych chętnych najzwyczajniej brak a wioska duża.
  23. tylko on nie rządził a jedynie robił to czego od niego społeczeństwo wymagało czyli społeczeństwo samo sobie winne
  24. dużo dyskusji tu się robi. ja uważam że każda gałąź podstaw gospodarki powinna być dotowana z państwa czyli ogólnie w większości chodzi o produkcję żywności (nie przetwarzanie). dotowanie spowodowało by że po prostu na półkach sklepowych produkty były by tańsze a rolnictwo było by opłacalne. brak dotacji powoduje tworzenie się zamkniętego koła podwyżek jak i sytuacji które tworzą kryzys w produkcji
  25. no pewnie "służby wywiadowcze" to jacyś bajkopisarze ja patrzę z perspektywy starszych ludzi wiek powyżej 50 lat bo z takimi rozmawiałem i tacy opowiadają jeszcze co się działo i jak wyglądało. mnie nie interesują jakieś jego prywatne sprawy, mnie interesowało to w jaki sposób rządził i co podczas tych rządów zrobił. a tak jak twierdzą starsi ode mnie to robił to czego społeczeństwo od niego wymagało, niestety często jest tak że jak spełnia się wszystkie postulaty społeczeństwa ciągnie to za sobą też konsekwencje. prosty przykład: społeczeństwo żąda zmniejszenie sił policji o połowę, rządzący robi to i co się wtedy dzieje? społeczeństwo początkowo jest zadowolone a przychodzi czas kiedy bardzo mocno wzrasta przestępczość i społeczeństwo już nie jest zadowolone. z takiego właśnie podejścia wyszło to że dużo ludzi teraz tak na niego psioczy. proste? proste!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v