bo próbuję doprowadzić do tego żebyś sam zrozumiał że w tym co mówię jest wiele prawdy a niektórzy tylko sztucznie się zaganiają i swój dorobek oceniają nie faktycznymi przychodami a ilością litrów. mówisz też że średni koszt z rachunkowości... w rachunkowości uwzględniasz też swoją pracę? (to już tak z ciekawości tylko). mój wujek dla przykładu ma 40 krów powiedzmy nie najgorszej wydajności, tylko sporo paszy dokupuje, w czasie kiedy cena mleka była najlepsza, on miał problem z wyłożeniem powiedzmy 30 tys zł na jedną małą inwestycję... no ale mniejsza z tym...
w tej chwili w większości mleczarni cena mleka spada po około 10 gr więc już masz 1.26 netto czy dalej twierdzisz że wyłożenie przy takiej cenie nawet więcej niż 40 gr jest opłacalne?