Jak jeszcze indyki były w domu to z tego co pamiętam te "białe" to głupie jak but były a te czarne były sprytniejsze niż mistrz hudini. Spier... za wszelką cenę.
Nie wiem, żona nie kupuje mamy własne tyle płaci jej szefowa "pani ze wsi". Co do lampki to prosty iskiernik możesz zrobić.
I tak wisi cały dzień, a wieje jak by się ktoś powiesił.
W moich stronach to najprostsza i najszybciej dająca profit inwestycja. Kupujesz za 200 sprzedajesz za rok za 300. A co sprytniejsi wyciągają jeszcze więcej, robią "papiery" porządkują teren i wyciągają czasem drugie tyle.
Panowie jak ktoś ma 200 tyś złotych to lepiej szukać inwestycji samemu niż zlecić to bankowi. Nawet fundusz powierniczy jest lepszym pomysłem niż lokata.
@Dziad932 spoko.
Mam kalinę posadzoną w latach 60 chyba ze 4 razy była wygolona do zera. Zawsze odbija teraz chce z niej uformować trochę cienia dla tarasu. Babcia inaczej niż "buldynus" o niej nigdy nie powiedziała.