Skocz do zawartości

hubertb

Members
  • Postów

    3841
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez hubertb

  1. No i dobrze że dbasz.
  2. A nie luz na kierownicy dość spory i pewnie jeździsz odwrócony głową do narzędzia.
  3. Nie masz racji. Po prostu należy sobie uświadomić że zawór skrętu kupowało się np. za dolary. Dla fabryki taki zawór skrętu miał taka wartość jak cały silnik. Że seria ciężka wykonywana była równolegle przez kilka fabryk najprostszym przezbrojeniem było dołożenie zaworu skrętu w ten a nie inny sposób. Już w latach 90 zetor jednak modernizuje kabiny w ten sposób że zawór skrętu trafia pod kierownicę. Teraz dlaczego w ogóle pakowano orbitrol na eksport? A no z prostej przyczyny na zachodzie szybciej było dostać zawór skrętu niż naprawić polskie serwo. To samo było z silnikami próbowano trochę przekonać zachód takimi eksperymentami jak umieszczenie jednostek perkinsa czy sw400. Druga sprawa jak nabywano te ciągniki w kraju, kupiec nie wybierał sobie wersji wyposażenia i chyba nie ma takiego który zapłacił by w tedy dodatkowe 150dolców za zachodnie wspomaganie które jak się zepsuje i tak będzie musiał wymienić na serwo. Do tego nasze prawo mówiło wprost że układ kierowniczy ma zapewniać stałe połączenie koła kierowniczego z kołami jezdnymi, oraz zapewniać automatyczny powrót kół do pozycji na wprost. Podobne obostrzenie prawne mówiące o prędkości 25km/h ciągników wykluczało u nas szybkie skrzynie. Pewną rewolucje w układach hydraulicznych wspomagania przyniosła dopiero produkcja zaworów skrętu przez blok wschodni ale nie wiem czy one takie jakościowo cudowne a przykładem tego np. Bizon. Po za tym serwo wcale nie jest badziewne tylko już ma 40 lat i chce powoli przejść na emeryturę. Uwierz że 40 letni orbitrol też będzie miał "dość" o siłowniku nawet nie wspomnę.
  4. To miało sens przy przekładni kierowniczej. Żadnego sensu nie miało przy zastosowaniu zaworu skrętu. Wygodnym też nie jest bo luz na kole kierowniczym nie jest wygodny. Co do długości przewodów hydraulicznych nie ma to znaczenia bo najdroższe jest zakucie (80zł za skuwkę) cena metra węża to są grosze w stosunku do zakuć. Po montażu zaworu skrętu i tak trzeba przerobić trochę układ hydrauliczny, ten słynny zaworek należy wywalić lub podnieść ciśnienie. Do wartości niższej niż wartość zaworu szokowego i wyższej niż zaworu przelewowego. To właśnie wyższe ciśnienie pracy jest odpowiedzialne za to jak lekko kieruje się kierownicą.
  5. Jak poszerzają to będzie pieniądz/odbudowa.
  6. Jak stoją w pasie drogowym to rozwalają i ani grosza nie dostajesz. Jak na twoim to zwykle albo płacą albo odbudowują.
  7. Gumiaki ci na polu rosną? Swoją drogą to chyba jedne z najbardziej niebezpiecznych butów jakie miałem na nogach.
  8. Nie uda się próbowałem, sam elektromagnes ma zbyt mała siłę. W markowych rozdzielaczach mamy serwo mechanizmy. To dosyć drogie rozwiązanie.
  9. To inaczej @JanR znasz ciągnik inny niż seria ciężka w którym prawie dwa i pół metra wału dzieli kierownicę od zaworu skrętu? Co do blachy @Nikita_Bennet możesz kupić od zestawu od np. zetora i dospawać.
  10. I 100km wałka z niezliczoną ilością krzyżaków. Lepiej wstawić to pod zegary. Odkręcić ten podły wał i w jego miejscu puścić węże.
  11. Dobrze kombinujesz. Tak właśnie bym to wstawiał. Tutaj masz wzór:
  12. A mi to leczenie przypomina zawsze:
  13. A żebyś wiedział. Generalnie nawet ja, nie czułem się z tym dobrze. Wydawało mi się że to beznadziejny przypadek, z którego weterynarz będzie sobie tylko do kolejnych wakacji dorabiał. Nie wiem jak wy ale moje doświadczenia jeśli chodzi o weterynarz są mocno średnie.
  14. Rok temu chorował mi kot, weterynarz wydarł ode mnie w sumie z 500zł. W końcu stwierdziłem że ostatni raz zadzwonię do weterynarza i umówię się na uśpienie. Weterynarz wyznaczył termin na piątek co dawało kotce jeszcze dwa dni. Kot na drugi dzień ozdrowiał.
  15. Nie do końca działa. Sprawdzane wielokrotnie, na swoim sprzęcie i u klientów. Pomaga jak umarłemu kadzidło
  16. Okolice Rzeszowa. Do Zamościa nie problem.
  17. Zamiast magii, wyremontuj silnik. A taniej od... l taniec deszczu i uwierz w magię płukanek i rozwiązań rodem z krainy mchu i paproci.
  18. @Nikita_Bennet Nie wiem jak z montażem ale orbitrol działa zupełnie inaczej(lepiej) w stosunku do serwo. Już fabryczne rozwiązania pod tytułem "pół serwo" miały zawór skrętu "pod zegarami" jak to ująłeś.
  19. Spoko tylko 400km do zrobienia ale bardzo ciekawa opcja.
  20. kolega wacha sie nad sprzedażą swojej c3 2.3 mechaniczny wtrysk przerobiony na elektronikę. Serwo hamulcowe sprawne.
  21. no jeśli chodzi o wywrotkę do 3,5t to iveco jest bezkonkurencyjne. Chyba tak, żeby chociaż 2,3 pod maską było.
  22. 13 tys za audi bez quattro to mocna przesada.
  23. Szukaj iveco.
  24. Doskonale działa też mycie samochodu.
  25. W kiściach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v